W ostatniej kolejce piłkarze z Kolbuszowej Dolnej zagrali kolejne bardzo dobre spotkanie i wywieźli piekielnie ważne trzy punkty z Jędrzejowa. Podopieczni Sławomira Szeligi dalej zajmują piętnaste miejsce w stawce. Do bezpiecznej pozycji Sokół traci zaledwie jedno oczko. Jednocześnie drużyna znad Nilu musi oglądać się za siebie, bo szesnasta Stal Kraśnik zbliżyła się do zespołu z naszego powiatu na dwa punkty.
Czarni Połaniec występują na poziomie pięciu sezonów i nigdy nie szło im tak dobrze jak teraz. Drużyna z województwa świętokrzyskiego zajmuje aktualnie piąte miejsce w stawce. Wysoka pozycja to zasługa znakomitej wiosny w wykonaniu podopiecznych Sebastiana Ryguły. Ekipa z Połańca w tym roku wygrała siedem spotkań, cztery zremisowała i tylko raz schodziła z boiska pokonana. W tabeli za ten rok lepsze są tylko: Avia Świdnik i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
To spotkanie będzie miało wyjątkowy smak dla kilku piłkarzy jednego i drugiego zespołu. Kapitan Sokoła, Bartłomiej Wiktor grał w barwach Czarnych przez dwa sezonu. Z drużyną z Połańca w przeszłości związani byli także Przemysław Maj i Patryk Tetlak. Z kolei zawodnikiem Czarnych jest Igor Kilian, który zaliczył w barwach Sokoła kilka występów jeszcze na poziomie 4. Ligi podkarpackiej.
Nie możemy także zapominać o osobie trenera Czarnych, Sebastianie Rygule, który prowadził Sokoła Kolbuszowa Dolna przez prawie dwa lata. Za jego kadencji zespół z Kolbuszowej Dolnej zajął wysokie czwarte miejsce w 4. Lidze Podkarpackiej.
Środowe starcie będzie rewanżem za mecz z 25 października, które zakończyło się zwycięstwem drużyny z Połańca, 2:0. Bramki w tamtym spotkaniu zdobyli Javier Ortiz, który w zimie przeszedł do Resovii oraz Bartłomiej Kafel, którego też już nie ma w Połańcu.
Początek tego spotkania w środę, 13 maja o 17:30 na Stadionie przy ulicy Wolskiej w Kolbuszowej.
Komentarze (0)