Reklama

Minął miesiąc od śmiertelnego wypadku na DK9 relacji Kolbuszowa - Rzeszów w Głogowie Małopolskim. Co do tej pory ustaliła prokuratura?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Minął miesiąc od tragicznego wypadku, w którym śmierć na trasie Kolbuszowa - Rzeszów w Głogowie Małopolskim poniósł kierowca BMW X4. To tam na drodze krajowej numer 9, w czwartek (25 sierpnia), zderzyły się czołowo dwa samochody. Co na ten moment ustaliła rzeszowska prokuratura?

Do wypadku doszło w czwartkowe popołudnie (przed godz. 16) na DK9 w Głogowie Małopolskim, tuż przy granicy z Widełką. 

Śmierć na miejscu

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący samochodem osobowym marki BMW X4, jadący w kierunku Kolbuszowej, z nieznanych przyczyn na łuku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z jadącym w kierunku Rzeszowa ciężarowym mercedesem. Po zdarzeniu BMW zjechało do przydrożnego rowu po prawej stronie drogi.

Śmierć na miejscu poniósł 60-letni obywatel Francji. To mieszkaniec Kolbuszowej. Kierowca samochodu ciężarowego, 52-letni mieszkaniec Rzeszowa, został ranny i z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań.

- Na miejscu, pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Rzeszowie, policyjna ekipa wypadkowa zabezpieczyła ślady niezbędne do ustalenia szczegółowych okoliczności zdarzenia. Decyzją prokuratora ciało zmarłego zabezpieczono do badań sekcyjnych

- przekazała przedstawicielka Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Wyniki kwestią czasu

Oba pojazdy zostały zabezpieczone na policyjnym parkingu do dalszych badań. W poniedziałek (29 sierpnia) odbyła się sekcja zwłok mężczyzny. Wykazała ona, że przyczyną śmierci 60-latka był uraz wielonarządowy z licznymi złamaniami. - Obrażenia były one bardzo rozległe - powiedział w rozmowie z nami Tomasz Kozak z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

W piątek (30 września) zapytaliśmy prokuratora o postępy śledztwa. - Referent sprawy zlecił przeprowadzenie rekonstrukcji wypadku drogowego - nadmienił w rozmowie z nami. Stało się to dopiero w zeszłym tygodniu, więc na wyniki trzeba będzie zaczekać.

- Potrwa to około dwóch miesięcy. Tyle średnio trwa czas oczekiwania na tego typu opinię. Wymaga ona większego nakładu pracy

- dodał Kozak.

Oznacza to, że biegły z zakresu mechaniki samochodowej wydał już właściwą opinię. Biegły, który zajmuje się rekonstrukcją wypadków, może bowiem zostać powołany dopiero po zasięgnięciu opinii na temat stanu technicznego obu pojazdów.

Przedstawiciel rzeszowskiej prokuratury poinformował również, że zostały pobrane do badań próbki na obecność alkoholu w organizmie, oraz próbki toksykologiczne, z uwagi na chorobę mężczyzny, którą przechodził. Stan zdrowia mieszkańca Kolbuszowej mógł mieć bowiem wpływ na przebieg całego zdarzenia.

Również i w tej kwestii na wyniki trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. Pewne jest to, że tę odpowiedź poznamy na pewno szybciej, niż zostanie przeprowadzona rekonstrukcja wypadku. Do tematu wrócimy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy