Reklama

Duże zainteresowanie mieszkaniem na sprzedaż przy ulicy Targowej. Dzisiaj ostatnia szansa, żeby je kupić. Za ile? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Rzeczoznawca wycenił mieszkanie, które chce sprzedaż gmina Kolbuszowa. Lokum znajduje się w bloku przy ul. Targowej. Osób zainteresowanych jego zakupem nie brakowało. Dzisiaj (30 listopada) ostatnia szansa na wzięcie udziału w licytacji.

Lokal należący do gminy Kolbuszowa mieści się przy ulicy Targowej (w bloku przy skrzyżowaniu z ul. Zieloną). 

- Najemca mieszkania zmarł. Lokal jest w stanie złym

- mówił jeszcze podczas sierpniowej sesji Tadeusz Serafin, kierownik Referat Rolnictwa i Gospodarki Gruntami w Urzędzie Miejskim w Kolbuszowa.

Mieszkanie jest nieduże. Ma 25,04  mkw. powierzchni. Składa się z pokoju, kuchni, łazienki i malutkiego przedpokoju. Przypisana jest również do niego piwnica. 

Cena wywoławcza nieruchomości to 102 990 złotych brutto. Na tyle wycenił ją rzeczoznawca. Mieszkanie zostanie sprzedane w trybie przetargu, który został już ogłoszony, a zostanie rozstrzygnięty początkiem grudnia. Będą mogły do niego przystąpić osoby, które wcześniej wpłacą 20 598 zł wadium najpóźniej do 30 listopada na konto bankowe urzędu.

- Za datę wpłacenia wadium uważa się wpływ wymaganej kwoty na rachunek bankowy Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej

 - wyjaśniają pracownicy magistratu.

Osoby, które rozważały zakup mieszkania, mogły je wcześniej zobaczyć 17 i 24 listopada. 

- Zainteresowanie było duże - przyznaje Wiesław Haraf z Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kolbuszowej. Nasz rozmówca dodaje, że to niewielkie mieszkanie oglądnęło prawie 20 osób. Jak podkreśla Wiesław Haraf, to dużo, biorąc pod uwagę wcześniejsze licytacje gminnych lokali.

Zgodę na sprzedaż gminnej nieruchomości wyrazili radni miejscy w sierpniu tego roku. Przeciw był jedynie Józef Fryc a Julian Dragan i Krzysztof Wójcicki wstrzymali się od głosu. 

W rozmowie z nami radny Fryc wyjaśniał skąd taka decyzja. Jak mówił, nie podoba mu się to, że gdy tylko zwalnia się mieszkanie należące do gminy (np. z powodu śmierci najemcy), to jest ono od razu sprzedawane.

- Wydaje mi się ogromnym nieporozumieniem to, że gmina sprzedaje mieszkanie, zamiast zainwestować 20 - 30 tys. zł w jego remont, i następnie wynająć je rodzinie oczekującej w kolejce. Robiąc to, moglibyśmy podnieść komuś standard życia, aby nie musiał korzystać z jednej łazienki i jednej ubikacji z innymi rodzinami

- dodał radny.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy