Reklama

Reklama

Mechowieckie Prymule trzymają się razem od 15 lat

Opublikowano: wt, 9 mar 2021 12:43
Autor: | Zdjęcie: bp

Mechowieckie Prymule trzymają się razem od 15 lat - Zdjęcie główne

Mechowieckie "Prymule" bardzo chętnie występują na scenie, śpiewając, bawiąc się i prezentując niepowtarzalne ludowe stroje. | foto bp

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI W listopadzie tego roku Koło Gospodyń Wiejskich "Prymule" z Mechowca obchodzić będzie 15-lecie swojej działalności.

Reklama

Prymule powstały w 2006 roku. - Przed tym rokiem w Mechowcu było już Koło Gospodyń Wiejskich, jednak później było ono uśpione - mówi Wiesława Serafin, przewodnicząca KGW "Prymule". Nasza rozmówczyni zaznacza, że podobna sytuacja była w wielu sołectwach.

ZOBACZ TAKŻE: Zatrzymał się na płocie na ul. Krakowskiej w Kolbuszowej [FOTO]

Pierwszy wieniec

Pani Wiesława wspomina, jak 15 lat temu zaproponowała Bogumile Kosiorowskiej, obecnej dyrektor domu kultury, aby utworzyć koło gospodyń w Mechowcu. - Nie mogłam usiedzieć w domu, chciałam działać - wspomina Wiesława Serafin z Mechowca.

W 2006 roku odbyły się dożynki, na które pani Wiesia wraz z paroma innymi kobietami stworzyła wieniec dożynkowy. Wraz z grupą pań zrobiono nabór do powstającego wtedy Koła Gospodyń Wiejskich. - Nie spodziewałam się, że będzie aż tyle chętnych - zaznacza nasza rozmówczyni.

 

Oryginalna nazwa

Skąd nazwa "Prymule"? - Były kiedyś takie gazetki "Moje Koło", akurat miałam go w rękach i zobaczyłam, że gdzieś na Pomorzu jedno Koło Gospodyń Wiejskich miało nazwę Stokrotki - opowiada szefowa mechowieckiego koła gospodyń. Nasza rozmówczyni tłumaczy, że również zapragnęła ciekawej nazwy dla swojego KGW, chociaż wtedy nie było aż tak powszechne. - Przy wymyślaniu nazwy nieźle się uśmiałyśmy. Każda z nas dawała różne propozycje, począwszy od chryzantem, skończywszy na georginiach. Śmiechu było co nie miara - wspomina szefowa gospodyń. - W końcu Danuta Gancarz, obecna żona naszego sołtysa, zaproponowała "Prymule" i się i przyjęło - mówi szefowa "Prymul". - Mnie się ta nazwa bardzo podoba - nadmienia nasza rozmówczyni.

 

Dla kultury

Szefowa gospodyń tłumaczy, że KGW w Mechowcu ma misję. - Naszym celem jest rozkrzewianie kultury na wsi. Chcemy przekazywać, jak było dawniej i podtrzymywać tradycję - zaznacza pani Wiesława. Nasza rozmówczyni dodaje, że najważniejsze jest to, aby młodzież znała dawne zwyczaje. - Nie chodzi o to, by całkowicie upodabniać się do tego, co było dawniej. Najważniejsze, aby pewne pozytywne zwyczaje znać, jak np. zwyczaje świąteczne - tłumaczy szefowa gospodyń. - Na przykład kiedyś przystrajano cały sufit bibułami z okazji świąt. To był piękny zwyczaj - wspomina Wiesława Serafin.

Nie tylko gotowanie

 Warto zaznaczyć, że "Prymule" nie tylko spędzają czas w kuchni. Koło Gospodyń Wiejskich ma również swój zespół ludowy, który liczy dziewięć osób. - Mamy opracowanych 80 piosenek różnego rodzaju. Są to zarówno utwory ludowe, jak i biesiadne - tłumaczyła szefowa gospodyń. Prócz tego "Prymule" wymyślają swoje przyśpiewki. - Wymyślamy nowe słowa do danej melodii, w zależności od okazji. Czasami są to np. życzenia - tłumaczyła nasza rozmówczyni. Mechowieckie gospodynie poszczycić się mogą sporą garderobą do występów. - Mamy różne sukienki z kapeluszami, spódnice różnokolorowe, mamy także stroje ludowe. Tych strojów mamy sporo jako zespół, a jako koło mamy stroje niebieskie i czarne z cekinami, to są gorsety - opowiadała szefowa Prymul.

Nasze pasje

Każda z członkiń KGW "Prymule" to prawdziwa gospodyni z pasjami. - Jest pani Wiesia, która pięknie robi na szydełku, jest Iwona Gul, która robi piękne kwiaty z bibuły. Praca w Kole Gospodyń Wiejskich motywuje do działania - podkreśla przewodnicząca koła Wiesława Serafin.

Oprócz tego gospodynie z Mechowca prężnie działają w miejscowym domu kultury, gdzie organizowane są przeróżne uroczystości - chrzciny, urodziny, komunie, imieniny, a nawet małe wesela.

Święto kapusty

W Mechowcu we wrześniu organizowane jest Święto Kapusty połączone z zabawą. Święto to na dobre zakorzeniło się w tradycji miejscowej społeczności.

Koło gospodyń z Mechowca prężnie działa, występując także na przeróżnych zabawach i uroczystościach. Co roku bierze także udział w hucznym odpuście w Cmolasie, przygotowując niepowtarzalny wieniec. Także na Wielkanoc panie z Mechowca chętnie przygotowują ozdoby, które prezentowane są, chociażby na kiermaszu organizowanym w Samorządowym Ośrodku Kultury w Mechowcu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.