Niepokojące informacje napływają z sąsiedniego powiatu tarnobrzeskiego. Z dostępnych informacji wynika, że władze podjęły decyzję o wygaszeniu oddziału położniczego i neonatologicznego w Szpitalu Powiatowym w Nowej Dębie.
Oddział, potocznie nazywany porodówką, ma zakończyć działalność w najbliższych miesiącach – najprawdopodobniej w maju 2026 roku.
Choć sprawa dotyczy innego powiatu, jej skutki odczują również mieszkańcy naszego regionu. Z tej placówki korzystały także kobiety z powiatu kolbuszowskiego, zwłaszcza z gminy Majdan Królewski, dla których Nowa Dęba była jedną z najbliższych i najbardziej dostępnych lokalizacji.
Likwidacja oddziału oznacza, że przyszłe matki będą musiały szukać pomocy w bardziej oddalonych szpitalach – m.in. w Tarnobrzegu, Mielcu czy Rzeszowie. W praktyce to nie tylko dłuższy dojazd, ale także większy stres i niepewność w sytuacjach nagłych.
Mocne słowa posła z Kolbuszowej
Do sprawy odniósł się poseł na Sejm RP z naszego regionu, Zbigniew Chmielowiec. W swoim stanowisku nie kryje emocji i sprzeciwu wobec planowanej decyzji.
– Informacje o planach wygaszenia porodówki w Szpitalu Powiatowym w Nowej Dębie budzą mój ogromny niepokój i sprzeciw
– napisał.
Jak podkreśla, problem nie dotyczy już pojedynczych placówek, ale ma szerszy charakter:
– To, co dzieje się dzisiaj, to już nie są pojedyncze przypadki – to świadoma, systemowa kapitulacja obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa polskich matek
– uważa parlamentarzysta z Kolbuszowej.
Poseł wskazuje także na konkretne przyczyny takiej sytuacji, zwracając uwagę na kryteria narzucane przez państwowe instytucje:
– Ministerstwo Zdrowia i NFZ narzucają bezduszne kryteria (jak wymóg 400 porodów rocznie), które faworyzują wielkie aglomeracje kosztem mniejszych ośrodków
– podsumował Chmielowiec.
W jego opinii konsekwencje mogą być bardzo poważne – od wydłużenia czasu dojazdu po sytuacje, w których kobiety będą zmuszone rodzić w mniej przygotowanych warunkach. „Szpital nie może być traktowany wyłącznie przez pryzmat Excela” – podkreślił.
Mieszkańcy przypominają: „A Kolbuszowa?”
Pod wpisem posła szybko pojawiły się komentarze – również od mieszkańców powiatu kolbuszowskiego. Wiele z nich nawiązuje do sytuacji sprzed niemal dekady.
Internauci przypominają, że podobny los spotkał kolbuszowski szpital: „W Kolbuszowej zamknięta – co to się dziwić” odparła Marzena. „Gdzie byłeś jak w Kolbuszowej zamykali?” – pytał Bartłomiej. „Nic pan nie robił w tej sprawie i w swoim mieście, a teraz znalazł się obrońca?” – zastanawia się Elżbieta.
Dyskusja pokazuje, że temat porodówek w regionie wciąż budzi duże emocje – i nie jest odbierany wyłącznie przez pryzmat jednej decyzji.
10 lat od zamknięcia porodówki w mieście nad Nilem
Sprawa Nowej Dęby przywołuje wspomnienia z listopada 2016 roku, kiedy to zlikwidowano oddział ginekologiczno-położniczy i noworodkowy w szpitalu w Kolbuszowej.
Decyzję poprzedziły protesty mieszkańców. Ulicami miasta przeszedł marsz w obronie oddziału, a sprawa była szeroko komentowana zarówno lokalnie, jak i na szczeblu krajowym. Ostatecznie jednak radni powiatowi podjęli decyzję o likwidacji – za zmianą w statucie szpitala głosowało 14 z 18 obecnych.
Dyrektor placówki tłumaczył tę decyzję m.in. problemami kadrowymi, trudnościami finansowymi oraz niewielką liczbą porodów. Wskazywał również na zmieniające się realia funkcjonowania służby zdrowia.
– Ta likwidacja jest naprawdę dla dobra naszego szpitala, naszej społeczności. Jeszcze o tym wszyscy nie wiedzą, ale się przekonają wkrótce
– zapewniał niespełna 10 lat temu Zbigniew Strzelczyk.
Szerszy problem nie tylko na Podkarpaciu
Planowana likwidacja porodówki w Nowej Dębie wpisuje się w szersze zjawisko, które w ostatnich latach coraz częściej dotyka mniejsze miejscowości. Oddziały położnicze znikają z mapy (chociażby niedawny przykład szpitala w Lesku), a opieka koncentruje się w większych ośrodkach.
Dla mieszkańców oznacza to jedno – coraz trudniejszy dostęp do podstawowych usług medycznych blisko miejsca zamieszkania. W przypadku kobiet w ciąży to jednak coś więcej niż statystyka. To realne pytania o bezpieczeństwo, komfort i dostępność opieki w jednym z najważniejszych momentów życia.
Komentarze (0)