reklama

Komunikat dla mieszkańców. Straż pożarna i policja alarmują

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Komunikat dla mieszkańców. Straż pożarna i policja alarmują - Zdjęcie główne
Autor: Państwowa Straż Pożarna/Canva | Opis: Wystarczy sekunda i jeden podmuch wiatru, by ten ogień zapukał do Twoich drzwi. Wypalając trawę, zabijasz zwierzęta i ryzykujesz życie sąsiadów. Prawo jest nieubłagane – za ten widok grozi do 10 lat więzienia.
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIMamy marzec, słońce zaczyna mocniej przygrzewać, a strażacy zamiast przygotowywać się do sezonu, już teraz wyjeżdżają do akcji co kilka minut. Statystyki są nieubłagane: od początku roku odnotowano już blisko 5000 pożarów traw. Choć wielu wciąż wierzy w mit o „uźyźnianiu gleby”, rzeczywistość jest brutalna – to igranie z ogniem, które kończy się śmiercią zwierząt, ruiną domów i surowymi wyrokami.
reklama
reklama

Wielu z nas wciąż pamięta obrazki z dzieciństwa: dymiące rowy i łąki pod lasem. Panuje błędne przekonanie, że wypalanie suchej roślinności pobudza ją do wzrostu. Nic bardziej mylnego. Eksperci ostrzegają: ogień nie daje życia, on je wyjaławia.

W płomieniach giną nie tylko owady zapylające, ale też małe ssaki i ptaki, które w marcu i kwietniu zaczynają swoje cykle lęgowe. Zamiast żyznej ziemi, zostaje martwy, czarny ugór.

Bilans strat: Ludzie, domy, drogi

Pożar nieużytków to rzadko „tylko” paląca się trawa. Wystarczy jeden silniejszy podmuch wiatru, by ogień w kilka minut przeskoczył na pobliski las lub zabudowania gospodarcze.

Uwaga na drogach: Dym z płonących łąk to śmiertelna pułapka dla kierowców. Nagły spadek widoczności na trasie do zera to prosta droga do karambolu.

reklama

Straż Pożarna alarmuje: 4790 interwencji

Państwowa Straż Pożarna nie pozostawia złudzeń – to nie są przypadki, to efekt ludzkiej bezmyślności. Liczba 4790 interwencji od początku roku pokazuje skalę zjawiska, które angażuje ogromne siły i środki, których może zabraknąć tam, gdzie akurat ktoś będzie walczył o życie w wypadku samochodowym.

Prawo nie zna litości

Jeśli argumenty przyrodnicze do kogoś nie trafiają, powinny przemówić te finansowe i karne. Wypalanie traw jest w Polsce surowo zabronione. Co grozi podpalaczowi?

  • Wysokie grzywny pieniężne.
  • Kara aresztu.
  • W skrajnych przypadkach (sprowadzenie zagrożenia dla życia wielu osób lub mienia wielkich rozmiarów) – nawet do 10 lat więzienia.
reklama

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje

  1. Art. 82, § 1 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 1971 Nr 12, poz.114 ze zmianami) – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł.
  2. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997r. Nr 88 poz. 553 ze zmianami) stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

Widzisz ogień? Reaguj!

Pamiętaj, każda minuta ma znaczenie. Jeśli zauważysz dym na nieużytkach lub polach, nie zastanawiaj się, czy „samo zgaśnie”. Natychmiast zadzwoń pod numer alarmowy 112. Bądźmy odpowiedzialni – wiosna powinna pachnieć kwiatami, a nie spalenizną.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo