reklama

Burza przeszła przez Podkarpacie. W powiecie kolbuszowskim strażacy ratowali kota

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Burza przeszła przez Podkarpacie. W powiecie kolbuszowskim strażacy ratowali kota - Zdjęcie główne
Autor: OSP Przedbórz | Opis: Powalone drzewo i kot na drzewie. Piątkowe interwencje strażaków w powiecie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIPiątek, 7 sierpnia, przyniósł strażakom z Podkarpacia sporo pracy. Przez region przechodziły burze i intensywne opady deszczu. Choć najwięcej interwencji odnotowano w powiatach rzeszowskim i ropczycko-sędziszowskim, wyjazdów nie zabrakło także w powiecie kolbuszowskim. Strażacy usuwali powalone drzewo, ale mieli też jedno mniej typowe zgłoszenie.
reklama

Burza nad Podkarpaciem

W piątek, 7 sierpnia, w południe przez część Podkarpacia przechodziły burze. Towarzyszyły im intensywne opady deszczu, a miejscami także silniejszy wiatr.

Według popołudniowych informacji podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do usuwania skutków burz i opadów blisko 70 razy. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiatach rzeszowskim i ropczycko-sędziszowskim.

W powiecie kolbuszowskim sytuacja była spokojniejsza, ale także tutaj strażacy musieli interweniować.

Kot na drzewie przy ul. Krakowskiej

Jedno ze zgłoszeń dotyczyło kota, który nie mógł zejść z drzewa.

Jak przekazał nam mł. bryg. Wojciech Stobierski z Komendy Powiatowej PSP w Kolbuszowej, zgłoszenie wpłynęło o godz. 13. Chodziło o kota znajdującego się na drzewie przy ul. Krakowskiej w Kolbuszowej.

reklama

Akcja trwała około 30 minut i zakończyła się pozytywnie. Zwierzę zostało uratowane z opresji. Można więc powiedzieć, że piątkowy bilans kolbuszowskich strażaków miał nie tylko burzowy, ale i bardzo koci akcent.

Czy każde takie zgłoszenie jest zasadne?

Przy takich interwencjach często pojawia się pytanie, czy do kota na drzewie zawsze trzeba wzywać straż pożarną.

Strażacy w swoich poradach przypominają, że nie każdy kot na drzewie potrzebuje natychmiastowej pomocy. W wielu przypadkach zwierzę samo schodzi po pewnym czasie. Wskazują też, aby nie straszyć kota, nie pryskać go wodą i nie powodować zamieszania pod drzewem, bo przestraszone zwierzę może wejść jeszcze wyżej albo zeskoczyć i zrobić sobie krzywdę.

reklama

Zgodnie z takimi zaleceniami warto najpierw zachować spokój, oddalić psy i osoby stojące pod drzewem, spróbować łagodnie zachęcić kota do zejścia, a jeśli jest to możliwe, podstawić drabinę lub deskę po skosie. Strażacy wskazują, że wezwanie pomocy jest zasadne zwłaszcza wtedy, gdy zwierzę przez dłuższy czas nie schodzi, znajduje się bardzo wysoko, jest ranne, chore albo sytuacja realnie zagraża jego życiu.

W przypadku wątpliwości lepiej jednak nie działać na własną rękę w sposób ryzykowny. Wchodzenie wysoko na drzewo bez zabezpieczenia może skończyć się koniecznością ratowania nie tylko kota, ale i człowieka.

Powalone drzewo w Hucie Przedborskiej

Do innej interwencji doszło chwilę wcześniej, przed godz. 13, w Hucie Przedborskiej.

reklama

O godz. 12.47 strażacy zostali zadysponowani do zdarzenia związanego z powalonym drzewem. Jak relacjonowali druhowie z OSP Przedbórz, do działań wyjechali w pięcioosobowym składzie. Na miejsce dotarli jako drugi zastęp, bezpośrednio po jednostce OSP Nowa Wieś.

Ich działania polegały na usunięciu powalonego drzewa oraz uprzątnięciu drogi z połamanych gałęzi. Dzięki temu udało się przywrócić bezpieczny i swobodny przejazd.

Rozwiń

Burze potrafią zaskoczyć lokalnie

Piątkowe zdarzenia pokazują, że nawet jeśli najwięcej szkód po burzy występuje w innych częściach województwa, pojedyncze interwencje mogą pojawić się także lokalnie.

W powiecie kolbuszowskim tym razem chodziło m.in. o powalone drzewo i kota, który utknął na drzewie. Jedno zgłoszenie było typowo pogodowe, drugie bardziej nietypowe, ale oba zakończyły się dobrze.

reklama
Rozwiń

Strażacy apelują o ostrożność

Podczas burz warto unikać parkowania samochodów pod drzewami, zabezpieczać luźne przedmioty na posesjach i nie wychodzić bez potrzeby w czasie najgwałtowniejszych zjawisk.  

Po przejściu burzy trzeba uważać na połamane gałęzie, uszkodzone drzewa, zerwane przewody i lokalne zalania. Jeżeli zagrożenie blokuje drogę, zagraża ludziom albo może doprowadzić do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia, należy powiadomić służby. 

Piątkowe interwencje w powiecie kolbuszowskim pokazują, że strażacy są potrzebni nie tylko przy pożarach i wypadkach. Czasem usuwają skutki burzy, a czasem zdejmują z drzewa przestraszonego kota.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo