Reklama

Reklama

Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa 2021. Rozmawiamy z jej uczestnikiem [ZDJĘCIA]

Opublikowano: pt, 2 kwi 2021 18:30
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa to jedna z form drogi, w którą może wybrać się każdy z nas. W tym roku odbyła się ona w piątek, 26 marca. Jest ona nie lada wyzwaniem, podczas którego możemy zmierzyć się ze swoimi słabościami. O przebytej drodze i przeżyciach towarzyszących podczas wędrówki rozmawiamy z Pawłem, jednym z uczestników KNDK.

Reklama

Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa to zupełnie inna forma drogi krzyżowej. Skąd pomysł na to, aby wziąć w niej udział? 

- Pamiętam, jak po raz pierwszy w Kolbuszowej odbywała się Ekstremalna Droga Krzyżowa, wtedy była tylko jedna trasa prowadząca z Kolbuszowej do Rzeszowa. Kiedy wróciłem z tej nocnej wyprawy, zarzekałem się, że nigdy więcej nie podejmie tego wyzwania. Było bardzo ciężko. Jednak w kolejnym roku podjąłem ten trud, aby jak najlepiej przygotować się na przeżycie Wielkiego Tygodnia. Z roku na rok przybywało tras, które można było sobie wybrać. Ze względów technicznych rok temu, razem z osobami, którymi tworzymy Nocną Drogę Krzyżową, zrezygnowaliśmy ze współpracy z ogólnopolską Ekstremalną Drogą Krzyżową, i tak powstała Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa. Niestety rok temu nie udało się podjąć tego wyzwania, ponieważ z powodu pandemii były pozamykane lasy. Dzięki Bogu w tym roku udało się podjąć tę wielką inicjatywę.

ZOBACZ TAKŻE: Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa 2021. Sprawdź trasy

Taka forma Drogi Krzyżowej to bez wątpienia niecodzienne przeżycie. Czy trzeba specjalnie przygotować się do takiej drogi? 

- Nasze trasy, a jest ich cztery, które wcześniej przygotowujemy, są dostosowane dla każdego, dzięki temu każdy może wybrać odpowiednią dla siebie trasę. Na pewno przed wyjściem najlepiej poćwiczyć, chociażby jakieś spacery, jazda na rowerze. Aby jak najlepiej przeżyć duchowo Drogę Krzyżową, należ wzbudzić w sobie intencje, w której będzie się podążało oraz ofiarować ten ból, który nas napotka podczas wędrówki.

 W dniu, kiedy odbywa się Kolbuszowska Nocna Droga Krzyżowa, przed wyjściem na wybraną wcześniej trasę o godz. 20 w naszej kolegiacie odprawiana jest msza święta za wszystkich uczestników oraz w intencjach, w jakich wyruszają. Podczas Eucharystii można skorzystać z sakramentu pokuty.

Który odcinek wybrałeś i dlaczego?

- Osobiście w tym roku wybrałem trasę, która liczyła 21 km. Jest to najkrótsza z tras. Wybrałem ten odcinek ze względów zdrowotnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Ekstremalna Droga Krzyżowa w powiecie kolbuszowskim

Cała droga jest z pewnością wyczerpująca. Jak wygląda cała Droga Krzyżowa w takiej formie?

- Wszystko zaczyna się od odebrania pakietu uczestnika w dzień wyjścia przed mszą. W pakiecie znajdują się rozważania, opis trasy, odblask, magnez i długopis z logiem KNDK oraz dodatkowo, jak ktoś chciał, można było wybrać pamiątkowy kubek. Później, tak jak wspomniałem, uczestniczy się w Eucharystii. Po mszy każdy uczestnik wyrusza na wybraną przez siebie wcześniej trasę. Stacje Drogi Krzyżowej zaznaczone są w opisie np. kapliczka św. Antoniego stacja I (przy stacji podany jest odcinek w kilometrach, który przeszliśmy). Podczas marszu stosuje się zasadę milczenia. Nie każdy robi sobie przerwę na odpoczynek, jeżeli ktoś nie wymaga regeneracji sił, idzie dalej.

Pierwszy kryzys pojawia się u każdego inaczej, np. u niektórych już po 5 km, a u innych po 20 km. Wszystko zależy od wcześniejszego przygotowania fizycznego oraz od panujących warunków atmosferycznych.

Co czułeś podczas Drogi Krzyżowej? Czy jest to inna forma modlitwy i przeżywania Męki Pańskiej?

- Dla mnie jest to niesamowite przeżycie męki, śmierci, a na końcu Zmartwychwstania Chrystusa. Dzięki temu, że odbywa się ona zawsze przed Niedzielą Palmową, lepiej pozwala mi wejść w przeżywanie Wielkiego Tygodnia. Uważam, że w czasie pandemii ta forma Drogi Krzyżowej nabiera głębszego przeżycia.

Chciałem podziękować za pomoc ks. Mateuszowi, Pawłowi oraz wszystkim, którzy zaangażowali się w to dzieło oraz uczestnikom za udział. Do zobaczenia za rok na trasach Kolbuszowskiej Nocnej Drodze Krzyżowej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    Jan

    W Raniżowie jest o niebo lepiej zorganizowane , byłem w tym roku z rodziną mimo tego że mieszkam w Kolbuszowej