Po raz kolejny przyglądamy się temu, gdzie interweniowali kolbuszowscy strażacy na przestrzeni minionego weekendu (3-4 lutego). Szczegóły dotyczące przeprowadzonych akcji przekazał nam mł. bryg. Paweł Tomczyk, przedstawiciel KP PSP w Kolbuszowej. Nie brakowało nietypowych wezwań.
Najwięcej pracy mundurowi mieli w sobotę, 3 lutego. Strażacy interweniowali pierwszy raz przed godz. 2 w nocy. Jednostki zostały wezwane do Kolbuszowej Dolnej na ulicę Wiejską, aby ugasić pożar sadzy w przewodzie kominowym. Następnie przed godz. 9 rano zostali wezwani na drogę krajową nr 9 w tej samej miejscowości, gdzie na jednym z pasów rozsypany był kamień na długości około 70 metrów, co stwarzało poważne zagrożenie dla ruchu drogowego.
Kolejne wezwanie dotyczyło sytuacji w Brzostowej Górze, gdzie około godziny 12:24 karetka pogotowia utknęła w grząskim terenie. Do akcji wkroczyła jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Majdanu Królewskiego oraz miejscowi druhowie. Zastępy skutecznie pomogły w uwolnieniu pojazdu. Ostatnie zgłoszenie dnia dotyczyło Lipnicy w gminie Dzikowiec, gdzie na drodze wojewódzkiej (Osia Góra), przewrócone drzewo blokowało przejazd. Na miejscu działali strażacy z OSP Dzikowiec i podnośnik z PSP Kolbuszowa.
Załoga karetki pogotowia została szybko uwolniona z opresji z pomocą druhów. Fot. OSP Majdan Królewski.
Strażacy określają 1 października jako umowny początek sezonu grzewczego. W tym okresie mundurowi znacznie częściej interweniują w związku z pożarami sadzy w kominie i tlenkiem węgla, który co roku zbiera śmiertelne żniwo. Jak się uchronić? O tym przeczytasz w artykule: Sezon grzewczy wystartował. Kolbuszowscy strażacy radzą, jak uchronić się przed pożarem sadzy i tlenkiem węgla