Jak się okazało, nie był to jednak pożar ani sytuacja wymagająca interwencji służb ratunkowych. Dźwięki i widoczny z daleka dym były efektem wojskowego pokazu, który odbył się na poligonie w Nowej Dębie.
Wojsko zaprezentowało swoje możliwości
Pokaz w Nowej Dębie został zorganizowany w ramach przygotowań do tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach (MSPO 2026). W wydarzeniu udział wzięły pododdziały 18 Dywizji Zmechanizowanej oraz przedstawiciele najważniejszych instytucji wojskowych.
Jak poinformowała 56. Baza Lotnicza, w szkoleniu poligonowym uczestniczyły załogi śmigłowców uderzeniowych AH-64 Apache. Maszyny wykonywały zadania z użyciem amunicji bojowej, współdziałając z pododdziałami pancernymi, zmechanizowanymi, artylerią oraz operatorami bezzałogowych systemów.
Brygada Lotnictwa Wojsk Lądowych przekazała z kolei, że poniedziałkowy pokaz był prezentacją współdziałania wielu rodzajów wojsk. Na poligonie można było zobaczyć m.in. śmigłowce AH-64D Apache, samoloty F-16, bojowe wozy piechoty Borsuk, haubice Krab, moździerze Rak, zestawy przeciwlotnicze Piorun, czołgi Abrams oraz nowoczesne drony.
- Dziś Nowa Dęba przemówiła ogniem. To tutaj szkolenie spotyka się z realnymi warunkami. Zgrany zespół. Skuteczne działanie. Gotowość do obrony Polski
- napisano w krótkim komunikacie Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Na poligonie byli przedstawiciele rządu
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, w tym wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarze stanu w MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Cezary Tomczyk, a także wicepremier i minister obrony Słowacji Robert Kaliňák wraz z delegacją. Obecna była również wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.
Jak podkreślano, pokaz miał być nie tylko prezentacją sprzętu wojskowego, ale przede wszystkim demonstracją współpracy różnych rodzajów sił zbrojnych i umiejętności żołnierzy.
Na poligonie zaprezentowano m.in. czołgi M1A2 Abrams i Leopard 2PL, transportery Rosomak, bojowe wozy Borsuk, systemy obrony przeciwlotniczej, artylerię, bezzałogowe systemy rozpoznawcze oraz systemy przeciwdronowe.
Kolumna rządowa przejechała DK9
Mieszkańcy zwracali również uwagę na przejazd kolumny pojazdów drogą krajową nr 9. Jak relacjonowali nasi Czytelnicy, przejazd odbywał się z wykorzystaniem sygnałów uprzywilejowania - świetlnych i dźwiękowych - Służby Ochrony Państwa. Według ich relacji w kolumnie miał znajdować się m.in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który brał udział w wydarzeniu w Nowej Dębie.
Poniedziałkowy pokaz był jednocześnie elementem promocji polskiego przemysłu obronnego. Jak wskazywali przedstawiciele MON, Polska ma być nie tylko odbiorcą sprzętu wojskowego, ale również partnerem w jego produkcji i rozwoju.
W Nowej Dębie rozmawiano także o współpracy obronnej Polski i Słowacji. Ministrowie obrony obu państw podpisali „Letter of Intent on Bilateral Military-Technical Cooperation within the SAFE Framework”, dotyczący dalszych działań w zakresie bezpieczeństwa oraz przemysłu obronnego, w tym m.in. produkcji amunicji i rozwoju systemów przeciwdronowych.
Komentarze (0)