Reklama

Reklama

Gmina Cmolas. Wspólna droga prowadząca do pól podzieliła mieszkańców sołectwa

Opublikowano: pon, 23 lip 2018 14:30
Autor:

Gmina Cmolas. Wspólna droga prowadząca do pól podzieliła mieszkańców sołectwa  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI W minionym tygodniu mieszkańcy Cmolasu poprosili nas o interwencję. Dotyczyła ona wspólnej drogi, prowadzącej do ich pól uprawnych. Z ich relacji wynikało, że jeden z właścicieli, który ma pola uprawne z jednej i z drugiej strony drogi, miał wysypać obornik, a później zaorać drogę i połączyć całość, tak aby posiadać jedno duże pole uprawne. Nie spodobało się to udziałowcom.

Reklama

Według dokumentów i mapek, które przedstawili mieszkańcy, właścicielami zaoranej, polnej drogi jest dwanaście osób. - Ta droga to nasza wspólna własność - mówi Magdalena Fila, mieszkanka Cmolasu, współwłaścicielka drogi - Mam na to papiery, akty własności i mapki, które to potwierdzają. Zresztą, nie tylko ja. Każdy z nas ma potwierdzenie, że jest współwłaścicielem drogi w jakiejś części. Więc dlaczego jeden udziałowiec twierdzi, że to jego droga i zabiera nam jedyny dojazd do naszych upraw? Wszyscy jesteśmy rolnikami i z tego się utrzymujemy. Rolnictwo to moje jedyne źródło utrzymania. Jak ja mam teraz dojeżdżać do pola? Mam tam maliny, borówkę amerykańską i warzywa. Jak mam wykarmić zwierzęta i rodzinę? - pyta oburzona kobieta.

Nasze rozmówczynie poprosiły o interwencję policję. - Dzwoniłam na policję - informuje druga kobieta - Bo jakim prawem ktoś niszczy wspólną drogę. Jest ona jedynym dojazdem. Policja przyjechała, ale niestety nic nie stwierdzili. Poinformowali nas jedynie o tym, że możemy całą sprawę zgłosić do sądu - dodaje mieszkanka Cmolasu.

Tę informację potwierdziła nam Jolanta Skubisz -Tęcza, rzecznik prasowy KPP Kolbuszowa. - Kolbuszowscy policjanci interweniowali 9 lipca w Cmolasie, w związku ze zgłoszeniem kobiety, która poinformowała, że jest współwłaścicielem drogi, na którą drugi właściciel miał wysypać obornik, utrudniając jej przejazd - informuje przedstawicielka służb mundurowych. - Ponieważ uczestnicy interwencji podali sprzeczne informacje, dotyczące własności czy też współwłasności przedmiotowej drogi, a policjanci nie byli w stanie zweryfikować stanu faktycznego, interwencję zakończono. Poinformowano strony o przysługujących im uprawnieniach, wynikających z przepisów prawa cywilnego - dodaje przedstawicielka policji.

Więcej w aktualnym Korso. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +3 / -0

    JUREK

    NO COZ PAZERNOSC NIEKTORYCH SWIROW NIE ZNA GRANIC A NA CMENTARZU WYSTARCZY MU 2 METRY TRZEBA BYC STUKNIETY ABY DOKUCZAC Z PAZERNOSCI INNYM