Reklama

GMINA CMOLAS. Strzykawki i woreczki w lesie

Opublikowano: pt, 22 maj 2020 10:38
Autor:

GMINA CMOLAS. Strzykawki i woreczki w lesie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Coraz więcej mieszkańców Hadykówki mówi o zażywaniu narkotyków w lesie. Sprawę kilkukrotnie sprawdzała kolbuszowska policja.

Jak mówi Małgorzata Marut, radna wsi, sołtys Hadykówki w tamtym roku zgłaszała policjantom, że dzieją się dziwne sytuacje na Zaciszu. Miejsce to znajduje się przy żwirowej drodze prowadzącej od Hadykówki do Porąb Dymarskich. Zamontowane są tam ławki oraz miejsce na grilla. Plac znajduje się z dala od głównej drogi i z łatwością można tam dojechać samochodem. - Policja miała sprawdzić to zgłoszenie. Jedna mieszkanka znalazła opakowania po jakichś używkach, opakowania po tabletkach, jakieś strzykawki też znalazła i dlatego sołtys interweniowała w tej sprawie - mówi radna.

 

Dziwne opakowania

 

W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Teresą Krzysztofińską, sołtys Hadykówki. Jak mówiła w rozmowie z nami, plac ten często odwiedzają młode osoby. Sołtys Krzysztofińska zaznaczyła, że kolbuszowska policja przejeżdża i sprawdza, co się tam dzieje.

Do sołtyski zgłosiła się w zeszłym roku jedna z mieszkanek Hadykówki. Twierdziła, że gdy spacerowała po lesie, na placu znalazła podejrzane opakowania i wzięła je do domu. Sprawdziła w internecie, po czym są te opakowania, i jak się okazało, mogły być one po narkotykach. - Dzwoniłam do naszego dzielnicowego, było to w zeszłym roku. Dzielnicowy powiedział, że będą mieć to na uwadze - powiedziała Teresa Krzysztofińska.

Sołtys wsi poruszyła także inny niepokojący ją problem. W pobliżu miejsca na grilla znajduje się również kopalnia, a także zbiornik wodny. Jak zauważa przedstawicielka wsi, tam może dojść do tragedii, ponieważ przebywające tam osoby spożywają alkohol i kąpią się w stawie. Jak podkreśliła gospodarz Hadykówki, wcześniej właściciel zwracał uwagę na to, żeby się tam nie kąpać.

 

 Zgłoszone policji

 

Sprawa została szerzej poruszona po publikacji artykułu, który ukazał się w naszej gazecie, w zeszłym tygodniu. Wówczas policja poinformowała, że ktoś naniósł na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa informacje o zażywaniu środków odurzających w Hadykówce. Policja jest w trakcie weryfikacji zgłoszenia.

Czy wcześniej policja otrzymywała podobne zgłoszenia? Jak informuje Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowy KPP w Kolbuszowej, w tej sprawie rozmawiałem z dzielnicowym i funkcjonariuszami, którzy zajmują się Krajową Mapą Zagrożeń Bezpieczeństwa. Sprawy dotyczące spożywania substancji odurzających w Hadykówce były zgłaszane dwukrotnie. W grudniu ubiegłego roku i w tym roku w maju. Policjanci nie potwierdzili w 2019 roku zgłoszeń mieszkańców. Dzielnicowy Hadykówki poinformował, że nie docierały do niego takie sygnały od mieszkańców, a jedynie zostały naniesione na Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa anonimowo.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE