Reklama

Franciszek Batory z Kolbuszowej w TVP Historia. Będzie opowiadał o procesie swojego brata mjr. Józefa Batorego

Opublikowano: wt, 12 kwi 2022 06:30
Autor: | Zdjęcie: Joanna Serafin

Franciszek Batory z Kolbuszowej w TVP Historia. Będzie opowiadał o procesie swojego brata mjr. Józefa Batorego - Zdjęcie główne

Jako członek rodziny Franciszek Batory był obecny na procesie, który odbywał się w Sądzie Wojskowym w Warszawie. | foto Joanna Serafin

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Franciszek Batory z Kolbuszowej od lat opowiada o tym, co działo się na sali sądowej w Warszawie, gdzie oskarżonym był m.in. jego brat mjr Józef Batory. Jest jednym z ostatnich, żyjących naocznych świadków procesu IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

Franciszek Batory, mimo swojego wieku, wciąż spotyka się z młodzieżą szkolną, uczniami liceów i techników, a także młodzieżą akademicką w całym kraju.

- Dlaczego to robię? Często pada takie pytanie. Taką decyzję podjąłem, kiedy byłem na pierwszym roku studiów w 1950 roku. Miałem wtedy 21 lat - mówi 93-latek.

- Jako członek rodziny byłem obecny na procesie bohaterów narodowych, który odbywał się w Sądzie Wojskowym w Warszawie. Sądzono wówczas IV Zarząd Główny Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Miałem możliwość wstępu na tę rozprawę, ponieważ jednym z oskarżonych był mój śp. brat Józef Batory. Prawie wszystkich, bo w procesie było sądzonych ośmiu mężczyzn i dwie kobiety, skazano na śmierć - dodaje nasz rozmówca.

Proces Józefa Batorego w Warszawie

Pan Franciszek był wówczas studentem pierwszego roku historii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. - Obserwowałem ten proces na własne oczy. Widziałem tych wspaniałych, sądzonych ludzi. To byli oficerowie Wojska Polskiego, którzy brali udział w wojnie obronnej w 1939 roku - mówi

Proces, o którym naoczny świadek opowiada młodzieży, trwał od 5 do 14 października 1950 roku. Jak wspomina pan Franciszek, pierwszego dnia odczytano tasiemcowy akt oskarżenia. Drugiego dnia zeznawał główny oskarżony - major Łukasz Ciepliński.

Brat naszego rozmówcy zeznawał krótko. Kaszlał. - Dopiero później się dowiedziałem, że był wtedy chory. Miał już prawie gruźlicę - wspomina pan Franciszek.  

Zabity strzałem w tył głowy

Pan Franciszek nie uczestniczył w rozprawie, na której zapadł wyrok skazujący. Odbyła się ona 14 października 1950 roku.

- Dostałem wezwanie, żeby tego dnia stawić się przed wojskową komisją poborową w Rzeszowie. Pierwsze pytanie, jakie wtedy usłyszałem, brzmiało: "co teraz się dzieje w Warszawie?". Wszystko już wcześniej było wiadome. Wszystko było ukartowane - stwierdza. 

O tym, że jego brat nie żyje, dowiedział się, kiedy pojechał do Warszawy zawieźć mu paczkę do więzienia.

- Usłyszałem wtedy, że prezydent nie skorzystał z prawa łaski. Że kara śmierci została wykonana. Załamał mi się wtedy świat - dodaje. 

Ciała majora Józefa Batorego do tej pory nie odnaleziono. Nie wiadomo, gdzie spoczywają jego szczątki. Jego symboliczny pogrzeb odbył się w 1994 roku na cmentarzu parafialnym w Kolbuszowej. 

Franciszek Batory w TVP Historia 

Franciszek Batory od lat opowiada o tym, co widział i słyszał na sali sądowej w Warszawie. Za pełnienie swojej misji był wielokrotnie oznaczany m.in. nagrodami państwowymi.

Zrealizowany z mieszkańcem Kolbuszowej materiał będzie można zobaczyć w programie TVP Historia. 

Rodziny Wyklętych mają głos - Franciszek Batory - cz. 1

  • 12 kwietnia (wtorek) godz. 18.20
  • 13 kwietna (środa) godz. 11.45 (powtórka)
 

Rodziny Wyklętych mają głos - Franciszek Batory - cz. 2

  • 19 kwietnia (wtorek) godz. 18.05
  • 20 kwietna (środa) godz. 13 (powtórka)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy