Na listę trafiły zabawkarstwo drewniane z Brzózy Stadnickiej oraz lasowiackie zabawkarstwo drewniane w widłach Wisły i Sanu. Tym samym liczba wpisów na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego wzrosła do 124.
Brzóza Stadnicka – kolor, ruch i rodzinne tradycje
Zabawkarstwo drewniane z Brzózy Stadnickiej to jedna z najbardziej rozpoznawalnych form ludowego rzemiosła w regionie. Choć jego początki sięgają końca XIX wieku i działalności Marcina Guzy, to tradycja ta rozkwitła szczególnie po II wojnie światowej. Wówczas we wsi działało ponad 50 wytwórców.Drewniane koniki, ptaki klepaki, kurki dziobiące, kołyski czy wózki wyróżniają się bogatą, barwną malaturą opartą na motywach geometrycznych i roślinnych. Do dziś tradycję tę kontynuują m.in. Ryszard Marciniec i Jan Dudziak, zachowując dawne wzory, techniki i estetykę.
Lasowiacka prostota zaklęta w drewnie
Zupełnie inny charakter ma lasowiackie zabawkarstwo drewniane. Tworzone w północnej części dawnej Puszczy Sandomierskiej zabawki cechuje prostota i surowość. Brak farb, zdobień i metalowych elementów nie jest przypadkiem – to świadomy wybór, wynikający z dawnych zasad i bliskiej relacji z naturą.Tradycję tę do dziś podtrzymuje Jan Puk, wykonując ptaszki, gwizdki, grzechotki oraz bardziej złożone zabawki mechaniczne, odzwierciedlające życie dawnej lasowiackiej wsi. Proces tworzenia odbywa się zgodnie z rytmem natury, a elementy łączone są bez użycia gwoździ.
Kolbuszowa – miejsce, gdzie tradycja wciąż żyje
Choć nowe wpisy mają charakter ogólnokrajowy, to ich codzienne życie od lat toczy się w jednym, bardzo konkretnym miejscu. Twórców ludowych i ich prace regularnie można spotkać w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, które od lat pełni rolę nieformalnego strażnika regionalnych tradycji.
– Ogromnie się cieszymy z nowych wpisów na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Obydwa dotyczą tradycji zabawkarstwa drewnianego wciąż żywego w naszym regionie. To wszystko jest możliwe dzięki twórcom ludowym i ich nieprzerwanej, a niełatwej działalności
– podkreślają pracownicy kolbuszowskiego skansenu.
Jak dodają, artyści regularnie uczestniczą w wydarzeniach, pokazach i warsztatach organizowanych w muzeum, gdzie odwiedzający mogą nie tylko zobaczyć zabawki, ale też poznać proces ich powstawania.
Ochrona dziedzictwa to proces
Krajowa lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego prowadzona jest w ramach Konwencji UNESCO, ratyfikowanej przez Polskę. Jej celem jest dokumentowanie i ochrona tradycji, które wciąż są praktykowane. Za prowadzenie listy odpowiada Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa.Nowe wpisy pokazują, że niematerialne dziedzictwo nie jest zamknięte w archiwach. Żyje – w rękach twórców, na muzealnych dziedzińcach i w kolbuszowskim skansenie, który od lat udowadnia, że tradycja najlepiej smakuje wtedy, gdy można jej dotknąć.
Komentarze (0)