I liga
Zacięte pojedynki, nagłe zwroty akcji oraz wysokie średnie punktowe – tak w skrócie można podsumować minioną serię gier w ramach I Ligi Darta w Krzątce.
Festiwal remisów i podziałów punktów
Aż trzy pojedynki w tej kolejce zakończyły się polubownym podziałem punktów przy stanie 4:4. Taki rezultat widzieliśmy m.in. w meczu Dawida Bujaka z Marcinem Zubrzyckim oraz Bartosza Kopcia z Dariuszem Kosiorowskim. Wyniki te dobitnie pokazują, jak wyrównany poziom reprezentują zawodnicy z Krzątki – o ostatecznym rezultacie w darcie decydują ułamki sekund koncentracji i stalowe nerwy w końcówkach legów.
Średnie na dobrym poziomie
Najlepszym osiągnięciem popisał się Radosław Kopeć, który w starciu z Michałem Szypułą wykręcił średnią 53,47 punktu na trzy lotki. Choć sam mecz zakończył się ostatecznie remisem 4:4, to obaj panowie dali niezły pokaz precyzji, rzucając na granicy błędu.
Forma Dariusza Kosiorowskiego
Cichym bohaterem tej serii gier bez wątpienia został Dariusz Kosiorowski. Zawodnik ten zgarnął komplet niezwykle cennych punktów. Najpierw w bardzo dobrym stylu odprawił Sebastiana Osmolę (5:3), utrzymując średnią na poziomie bliskim 50 punktów (49.82). Chwilę później poszedł za ciosem i pewnie ograł Bartosza Kopcia 5:2, co pozwala mu optymistycznie patrzeć w górę ligowej tabeli.
Nierówny dzień Sebastiana Osmoli
Prawdziwy emocjonalny i sportowy rollercoaster przeżył Sebastian Osmola. Rozegrał on tego dnia bardzo intensywną serię spotkań i zaliczył zarówno bolesne upadki, jak i spektakularne wzloty. Po dotkliwej porażce 0:5 z bezbłędnym Michałem Szypułą, Osmola potrafił błyskawicznie zresetować głowę. W swoim kolejnym meczu wzniósł się na wyżyny i pokonał groźnego Dawida Bujaka wynikiem 5:3.
II liga
Rywalizacja w II Lidze Darta w Krzątce dostarczyła kilka zaskakujących wyników, a poziomem rzutów momentami przewyższała nawet wyższą klasę rozgrywkową.
Waldemara Rydzik zrobił swoje
Absolutnym dominatorem tej kolejki po raz kolejny okazał się Waldemar Rydzik, który swoimi rzutami po prostu deklasował rywali. Wykręcił on doskonałe jak na drugoligowe warunki średnie, osiągając kolejno 63.15, 65.17 oraz rekordowe tego dnia 67.10 punktu na trzy lotki. Przy tak precyzyjnej i powtarzalnej grze jego rywale byli bezradni, a Rydzik pewnie dopisywał do swojego konta kolejne efektowne zwycięstwa. Darter z Nowej Dęby zakończył wszystkie spotkania i wygrywa ligę bez porażki.
Tomasz Dul z kompletem zwycięstw
Kolejnym zawodnikiem, który miał tego dnia patent na wygrywanie, był Tomasz Dul. Pokazał on niesamowitą konsekwencję na tarczy, ogrywając m.in. Oliwera Frąca aż 5:0 przy świetnej średniej 58.71. Dul nie dał również większych szans Łukaszowi Gancarczykowi oraz Krzysztofowi Wyce, potwierdzając, że celuje w najwyższe laury i bardzo poważnie myśli o awansie do pierwszej ligi.
Maraton i zmienne szczęście Oliwera Frąca
Najbardziej zapracowanym darterem kolejki był Oliwer Frąc, który rozegrał aż siedem spotkań. Choć musiał przełknąć gorycz bolesnych porażek do zera z tak dysponowanymi rywalami jak Rydzik czy Dul, to zaprezentował ogromny hart ducha. Frąc potrafił się odbudować i pewnie wygrał swoje mecze przeciwko Marioli Gancarczyk, Krzysztofowi Wyce oraz Łukaszowi Gancarczykowi, gromadząc niezwykle ważne punkty do tabeli.
Solidne punktowanie Adriana Lasoty
Bardzo pracowity i udany dzień ma za sobą również Adrian Lasota. Poza porażką z bezkonkurencyjnym tego dnia Waldemarem Rydzikiem oraz Tomaszem Dulem, Lasota wygrywał mecz za meczem. Jego łupem padły spotkania z Łukaszem Gancarczykiem (5:0), Pawłem Chudzikiem (5:0), Mariolą Gancarczyk (5:2) oraz Krzysztofem Wyką (5:2), co czyni go jednym z największych wygranych tej serii gier.
III Liga
Choć ta seria gier przyniosła mniejszą liczbę pojedynków, zawodnicy zadbali o to, by nie było nudno.
Hieronim Furgał z najwyższą średnią
Absolutnym popisem precyzji w tej serii spotkań był występ Hieronima Furgała. W swoim pojedynku z Jakubem Skalnym nie dał rywalowi najmniejszych szans, wygrywając bez straty lega (5:0). Furgał zanotował dobrą średnią wynoszącą 58.26 punktu na trzy lotki.
Pasjonująca bitwa Czajki z Burzem
Najbardziej wyrównanym i emocjonującym widowiskiem trzecioligowych zmagań było starcie, w którym Mateusz Czajka skrzyżował lotki z Krystianem Burzem. Obaj zawodnicy zaprezentowali darta na dobrym poziomie, rzucając na bardzo zbliżonych średnich. Ostatecznie ze zwycięstwa (5:3) mógł cieszyć się Burz, który zachował więcej zimnej krwi na finiszu.
Zmienne szczęście Jakuba Skalnego
Jakub Skalny zaliczył tego dnia dwa skrajnie różne mecze. Najpierw sam zdominował Macieja Sudoła, wygrywając pewnie (5:0). Chwilę później musiał jednak uznać wyższość rozpędzonego Hieronima Furgała.
Mateusz Czajka z cennym punktem
Mateusz Czajka udowodnił, że potrafi szybko wyciągać wnioski z przegranych spotkań. Po zaciętej porażce z Krystianem Burzem, Czajka błyskawicznie stanął do kolejnego pojedynku i pewnie ograł Macieja Sudoła.
Wybryki
Dopełnieniem widowiska w Krzątce były indywidualne popisy zawodników, którzy po raz kolejny popisywali się tzw. „wybrykami” na tarczy. W I lidze kibice maksem (180 punktów) popisał się Sebastian Osmola, z kolei Dawid Bujak popisał się niewiele mniejszą precyzją, trafiając rzadko spotykaną wartość 171. Mały popis darterzy dali przy kończeniu legów z wysokich wartości (High Finish). Tutaj klasą dla siebie był Sebastian Osmola, który zamknął partie z fantastycznych poziomów 121 oraz 105 punktów, a wtórował mu Marcin Zubrzycki z pięknym finiszem ze 106 punktów.
W II lidze także było ciekawie. Maksami (180) popisali się Waldek Rydzik oraz Paweł Chudzik, udowadniając swój ogromny potencjał. Ponadto na słowa uznania zasługują Adrian Lasota oraz Tomasz Dul, którzy rozegrali najszybsze legi tej kolejki, kończąc partię w zaledwie 17 lotkach, co na poziomie amatorskim jest wynikiem budzącym szacunek.
Komentarze (0)