reklama

Kolbuszowianka pokonała wicelidera. Trzecie zwycięstwo z rzędu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kolbuszowianka pokonała wicelidera. Trzecie zwycięstwo z rzędu - Zdjęcie główne
Autor: Mariola Dziedzic/KKS Kolbuszowianka | Opis: Kolbuszowianie pokonali Smoczankę Mielec.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTZespół z Kolbuszowej ograł przed własną publicznością Smoczankę Mielec i wydatnie przybliżył się do utrzymania się w klasie okręgowej. Dla Kolbuszowian to trzecia wygrana z rzędu.
reklama

Skromne prowadzenie gospodarzy do przerwy

Początek spotkania był bardzo energetyczny. Swoje szanse mieli zarówno goście jak i gospodarze. Na początku meczu groźnie, lecz niecelnie uderzał Adam Stec. Przygotowanie do meczu Kamila Burdzela sprawdził także Adrian Chrząszcz. W 39. minucie KKS wyszedł na prowadzenie. Strzałem z okolicy linii pola karnego popisał się Dorian Wróblewski, który przelobował golkipera popularnych „Smoków”. Chwilę potem celny strzał oddał Mariusz Kośmider, ale na posterunku był Kamil Burdzel.

Pięć goli w drugiej połowie

Goście mogli wyrównać wynik w 54. minucie. Po dośrodkowaniu Fryderyka Ciździela strzał z pola karnego oddał Mateusza Dopart, ale świetną interwencją na refleks popisał się Szymon Szczupak. Dwie minuty później bramkarz KKS-u nie miał jednak już nic do powiedzenia. Po kolejnym zagraniu lewego obrońcy Smoczanki piłkę do siatki posłał Mikołaj Korpanty.

reklama

Dużo się działo w tym spotkaniu w ostatnich dwóch kwadransach. W 65. minucie w polu karnym faulowany był Adrian Chrząszcz i arbiter z Domaradzu bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł doświadczony Adrian Wiktor, który nie miał problemów z zamienieniem tej szansy na gola.

Siedem minut później mieliśmy kolejnego karnego dla gospodarzy. Tym razem faulowany w szesnastce został rezerwowy Brian Dziedzic. Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Adrian Chrząszcz i pewnym strzałem w okienko bramki drużyny z Mielca zdobył swoją dwudziestą czwartą bramkę w sezonie. Chwilę potem napastnik KKS-u mógł ponownie trafić, ale tym razem zabrakło dokładności.

Goście, którzy walczą o baraże nie poddawali się i próbowali odrobić straty. W 82. minucie bramkę kontaktową zdobył Maciej Gdowik. Obrońca Smoczanki zapędzi się w pole karne i pięknym strzałem z lewej nogi nie dał szans bramkarzowi Kolbuszowianki. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do podopiecznych Grzegorza Wróblewskiego. W doliczonym czasie gry drużynę z Mielca dobił Brian Dziedzic.

reklama

Kolbuszowianka Kolbuszowa – Smoczanka Mielec 4:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Wróblewski 39, 1:1 Korpanty 56, 2:1 Wiktor (karny) 65, 3:1 Chrząszcz (karny) 72, 3:2 Gdowik 82, 4:2 Dziedzic 92.

Kolbuszowianka Kolbuszowa: Szczupak – Nowicki, M. Kośmider, K. Kośmider, Kloc, Wiktor, Gajda (62. Koziński), Wróblewski, Stec, Zieliński (53. Dziedzic), Chrząszcz. Trener Grzegorz Wróblewski.

Smoczanka Mielec: K. Burdzel – Osmola, Wdowik, Purski, Ciździel, Korpanty, Sokół, Baran, Miazga, Myjak, Dopart. Trener Rafał Leśniowski.

Sędziował: Dawid Półchłopek (Domaradz).

Żółte kartki: Purski, Korpanty.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo