reklama

Beton kontra natura. Czy olbrzymi dąb w Kolbuszowej zostanie ścięty i przegra ze ścieżką rowerową?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Beton kontra natura. Czy olbrzymi dąb w Kolbuszowej zostanie ścięty i przegra ze ścieżką rowerową? - Zdjęcie główne
Autor: UM Kolbuszowa/B. Posłuszny | Opis: Beton kontra natura. Czy olbrzymi dąb w Kolbuszowej zostanie ścięty i przegra ze ścieżką rowerową?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIGmina Kolbuszowa ogłosiła przetarg na budowę nowoczesnej ścieżki pieszo-rowerowej, która ma połączyć ulice Piłsudskiego i Sędziszowską. Inwestycja, choć wyczekiwana przez rowerzystów, budzi ogromne kontrowersje. Na drodze projektantów stanął bowiem dąb – potężny świadek historii o blisko czterometrowym obwodzie pnia, który zgodnie z planem ma zostać wycięty.
reklama
reklama

Inwestycja obejmuje odcinek o długości około 1,3 km, od skrzyżowania z ul. Wolską aż do ronda im. Mieczysława Maziarza. W planach znajduje się nie tylko nawierzchnia dla pieszych i cyklistów, ale także budowa zjazdów oraz nowej kładki nad rzeką Nil. Jednak to nie kładka, a drzewo rosnące naprzeciwko ul. Kołłątaja stało się centralnym punktem dyskusji.

Pomnik przyrody, którego nie ma

O ratowanie wieloletniego dębu, rosnącego na przeciwko wylęgarni drobiu, już w 2023 roku apelowała ówczesna radna Barbara Bochniarz. Prosiła ona urząd o oficjalne uznanie drzewa za pomnik przyrody, co zapewniłoby mu ochronę prawną i zachowanie dla przyszłych pokoleń.

reklama

Dąb rośnie na gruncie gminnym, w pasie drogowym. – Jest drzewem bardzo starym i pięknym – argumentowała wówczas Bochniarz, wskazując, że status pomnika przyrody uchroniłby go przed toporem. Tak się jednak nie stało, a dąb wciąż figuruje w projekcie jako element przeznaczony do usunięcia.


Dąb rośnie przy ul. Piłsudskiego w Kolbuszowej. 

Wiceburmistrz: „Szukamy rozwiązania”

Krzysztof Wójcicki, zastępca burmistrza Kolbuszowej, przyznaje, że sytuacja jest patowa, ale deklaruje chęć walki o drzewo.

– Chcielibyśmy objechać go i zostawić, ale byłaby wówczas skrócona ścieżka

reklama

– wyjaśnia wiceburmistrz w rozmowie z naszą redakcją.

Sprawa jest skomplikowana z kilku powodów:

  • Wymogi dotacji: Długość ścieżki jest punktowana we wniosku o dofinansowanie. Skrócenie trasy wymagałoby zgody Urzędu Marszałkowskiego, co nie jest prostą procedurą.
  • Kondycja drzewa: Leśnicy mają zbadać stan dębu. Jeśli okaże się chory, wycinka może być nieunikniona ze względów bezpieczeństwa.
  • Bariery techniczne: Kluczowe jest ułożenie korzeni. Jeśli znajdują się zbyt wysoko, położenie kostki brukowej bez uszkodzenia drzewa może okazać się niemożliwe.

Wójcicki przyznaje, że na etapie projektowania temat nie został dokładnie przeanalizowany, a ostateczne rozmowy z wykonawcą odbędą się dopiero po jego wyłonieniu.

reklama
Rozwiń

O co toczy się gra?

Uznanie drzewa za pomnik przyrody to nie tylko kwestia estetyki, ale także wartości naukowych i społecznych. Takie obiekty na terenach niezabudowanych podlegają ochronie aż do ich samoistnego rozpadu.

Czy uda się pogodzić rozwój infrastruktury z ochroną przyrody? Mieszkańcy z niepokojem patrzą na ręce urzędników, czekając na decyzję, czy blisko czterometrowy gigant przetrwa kolejną dekadę, czy ustąpi miejsca betonowej kostce.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo