Na starcie, pod przewodnictwem prezes klubu Krystyny Stygi, stanęła imponująca reprezentacja zaprzyjaźnionych stowarzyszeń i klubów z całego Podkarpacia.
Śmietanka pasjonatów w sercu Lasowiacczyzny
Ranga wydarzenia oraz świetna atmosfera przyciągnęły do Kolbuszowej gości z bliska i daleka. Oficjalnego wsparcia i obecności organizatorom dotrzymali nowo wybrani samorządowcy: Burmistrz Kolbuszowej Grzegorz Romaniuk oraz Przewodniczący Rady Miejskiej Jan Fryc.
Prawdziwą siłą rajdu byli jednak sami uczestnicy. Wśród maszerujących znaleźli się m.in.:
- Klub Nordic Walking „Hucieńskie Włóczykije” z Huty Komorowskiej,
- Energetyczna drużyna „Lejdis of Nordic” z Łańcuta,
- Przedstawiciele Stowarzyszenia ESTEKA z Tarnobrzega,
- Członkowie Stowarzyszenia „Aktywny Senior” w Porębach Dymarskich,
- Miłośnicy chodzenia z kijami z Mielca.
Mocną reprezentację wystawiły też organizacje działające bezpośrednio na terenie gminy Kolbuszowa, w tym Kolbuszowskie Koło Kobiet, Okręgowe Centrum Aktywności Seniora „OCAS” oraz lokalny Oddział Związku Emerytów i Rencistów.
Sport, przyroda i lekcja historii w jednym
Trasa rajdu wiodła pośród historycznych chat, młynów i urokliwych zagród kolbuszowskiego skansenu. Uczestnicy mieli wyjątkową okazję połączyć sportowy wysiłek z poznawaniem walorów historycznych, kulturowych i przyrodniczych tego miejsca.
Czerwcowa, sprzyjająca pogoda wręcz rozpieszczała piechurów, zachęcając do głębokich oddechów i wspólnych rozmów. Co ciekawe, dla wielu przyjezdnych gości była to absolutnie pierwsza wizyta w kolbuszowskim muzeum na wolnym powietrzu. Uczestnicy nie kryli zachwytu nad stanem zachowania i klimatem jednego z najcenniejszych obiektów dziedzictwa kulturowego na Podkarpaciu.
Biesiadowanie na finał
Jak na prawdziwy, lasowiacki rajd przystało, po przejściu zaplanowanego dystansu i dotarciu do mety, przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Wszyscy uczestnicy zasiedli do wspólnego, tradycyjnego poczęstunku. Była to idealna okazja do wymiany doświadczeń, odnowienia starych znajomości i planowania kolejnych wspólnych wyjść na trasę.
Sobotnie wydarzenie pokazało, że Kolbuszowa wyrasta na silny ośrodek nordic walking w regionie, a pasja do ruchu potrafi pięknie łączyć pokolenia i różne zakątki naszego województwa.
Komentarze (0)