Kontrole obejmą wodę i kanalizację
Zakład Usług Komunalnych w Niwiskach poinformował mieszkańców korzystających z wodociągów gminnych oraz gminnej sieci kanalizacyjnej o planowanych wyrywkowych kontrolach.
Sprawdzana będzie zarówno sama sieć wodociągowa i kanalizacyjna, jak również przyłącza znajdujące się przy posesjach mieszkańców. Celem działań jest wykrycie nieprawidłowości, które wpływają nie tylko na funkcjonowanie całego systemu, ale także na koszty ponoszone przez wszystkich odbiorców.
Jak podkreśla urząd, problem dotyczy nie tylko nielegalnego poboru wody, ale również niewłaściwego odprowadzania ścieków oraz wód opadowych.
Co dokładnie będzie kontrolowane?
Podczas kontroli urzędnicy będą zwracać szczególną uwagę na kilka najczęściej występujących nieprawidłowości.
Sprawdzane będzie między innymi:
- nielegalne korzystanie z wodociągów, np. nielegalny pobór wody lub uszkodzenie wodomierza,
- celowe manipulowanie wartościami pobranej wody i oddanych ścieków,
- wprowadzanie ścieków do sieci bez uiszczenia opłat, np. przy wykorzystaniu wody pobieranej z hydroforów,
- wprowadzanie do kanalizacji sanitarnej wód opadowych i drenarskich.
To właśnie ostatni problem jest szczególnie często spotykany i jednocześnie bardzo kosztowny dla całego systemu.
Deszczówka w kanalizacji? To poważny problem
Urząd przypomina, że wprowadzanie wód opadowych i roztopowych do kanalizacji sanitarnej jest zabronione. Choć dla wielu osób może wydawać się to wygodnym rozwiązaniem, w praktyce prowadzi do bardzo poważnych konsekwencji.
Nadmierna ilość deszczówki trafiająca do kanalizacji powoduje przeciążenie całej sieci, a w konsekwencji również oczyszczalni ścieków. To oznacza większe koszty utrzymania obiektu, awarie i ryzyko wzrostu opłat za wodę oraz kanalizację dla wszystkich mieszkańców.
Zakład Usług Komunalnych wzywa więc wszystkich odbiorców do likwidacji takich podłączeń i usunięcia nieprawidłowych instalacji. Krótko mówiąc – deszcz powinien trafiać tam, gdzie jego miejsce, a nie do kanalizacji sanitarnej.
Co grozi za nielegalny pobór wody?
Nielegalne korzystanie z wodociągów nie jest jedynie „sprytnym sposobem na oszczędność”, ale naruszeniem prawa. Definicję oraz konsekwencje takich działań określa Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 roku o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.
Zgodnie z art. 28 ustawy nielegalny pobór wody może wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi, a nawet odpowiedzialnością karną. Dlatego urzędnicy podkreślają jasno – lepiej uporządkować sprawy wcześniej niż później tłumaczyć się podczas kontroli.
Ważny apel także do rolników
Zakład Usług Komunalnych zwraca się również do mieszkańców i sołtysów o pomoc w zgłaszaniu uszkodzeń infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w terenie. To szczególnie ważne teraz, gdy trwają intensywne prace polowe.
Podczas prac rolniczych łatwo o przypadkowe uszkodzenie hydrantów, zasuw czy studzienek kanalizacyjnych przez ciężki sprzęt. Dlatego właściciele nieruchomości są zobowiązani do poinformowania osób wykonujących prace o dokładnej lokalizacji tych elementów infrastruktury. Ma to pomóc ograniczyć szkody i uniknąć kosztownych awarii.
Liczy się szybka reakcja
Jeśli dojdzie do uszkodzenia sieci kanalizacyjnej lub wodociągowej, należy jak najszybciej skontaktować się z Zakładem Usług Komunalnych. Jak podkreśla urząd, czas reakcji ma ogromne znaczenie – im szybciej służby zostaną poinformowane, tym mniejsze będą straty i łatwiejsze usunięcie awarii.
W przypadku mniejszych szkód zakład może nawet odstąpić od zobowiązań finansowych. Jeśli jednak awaria będzie poważna, koszty mogą zostać pokryte np. z polisy OC ciągnika lub innego pojazdu uczestniczącego w zdarzeniu.
Lepiej zapobiegać niż płacić
Urząd Gminy Niwiska podkreśla, że celem kontroli nie jest „polowanie na mieszkańców”, ale ochrona wspólnego systemu, z którego korzystają wszyscy.
Każda nielegalna instalacja, każdy uszkodzony hydrant czy każda deszczówka wpuszczona do kanalizacji to problem, który finalnie obciąża wszystkich mieszkańców. A rachunki – jak wiadomo – same się nie zmniejszają.
Komentarze (0)