Mieszkańcy znów ruszyli do lasu
W sobotę, 25 kwietnia, teren Leśnictwa Świerczów wypełnił się mieszkańcami, którzy postanowili spędzić dzień nie tylko aktywnie, ale i pożytecznie. Nadleśnictwo Kolbuszowa po raz ósmy zorganizowało Otwarte Sadzenie Lasu – wydarzenie, które z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem.
Jak podkreślili organizatorzy już po zakończeniu akcji, tegoroczna edycja przyniosła świetny efekt.
– Fotorelacja z sobotniego sadzenia. Zachęcamy do oglądania no i zapraszamy za rok! Widząc taki odzew aż serducho rośnie! A swoją drogą, wiecie, że posadziliśmy 3000 szt. sosen? Dziękujemy
– napisali przedstawiciele Nadleśnictwa Kolbuszowa.
To liczba, która robi wrażenie – zwłaszcza że za każdą sadzonką stoi konkretna para rąk i realny wkład mieszkańców w przyszłość lokalnych lasów.
Nie trzeba było doświadczenia
Akcja od początku skierowana była do wszystkich – zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nie trzeba było mieć doświadczenia ani specjalistycznej wiedzy. Wszystkiego można było nauczyć się na miejscu, pod okiem leśników.
Uczestnicy nie tylko sadzili młode drzewa, ale także poznawali tajniki pracy leśników i dowiadywali się, jak wygląda cykl życia lasu – od niewielkiej sadzonki aż po dojrzały drzewostan. Była to więc nie tylko praca w terenie, ale także cenna lekcja przyrody i ekologii.
Las to nie tylko drzewa
Leśnicy przypominali, że las pełni znacznie więcej funkcji niż tylko estetyczną. To naturalna ochrona klimatu, miejsce życia wielu gatunków zwierząt i roślin, przestrzeń odpoczynku dla ludzi, a także ważny element gospodarki wodnej.
Właśnie dlatego tak istotne jest odnawianie drzewostanów i dbanie o przyszłe pokolenia lasów. Otwarte Sadzenie Lasu pokazuje, że można to robić wspólnie – bez wielkich deklaracji, za to z konkretnym działaniem.
Rodzinna atmosfera i dobra energia
Organizatorzy od lat podkreślają, że wydarzenie ma nie tylko wymiar ekologiczny, ale również integracyjny. To okazja, by spędzić czas z rodziną, znajomymi i sąsiadami na świeżym powietrzu, z dala od codziennego pośpiechu.
Nie zabrakło uśmiechów, rozmów i dobrej atmosfery. Dla najmłodszych była to często pierwsza okazja, by samodzielnie posadzić własne drzewo – i zobaczyć, że nawet niewielki gest może mieć znaczenie na długie lata.
Bo przecież trudno o bardziej dosłowny sposób zostawienia po sobie śladu niż drzewo, które będzie rosło przez kolejne dziesięciolecia.
Frekwencja jak co roku dopisała
Otwarte Sadzenie Lasu już od kilku lat przyciąga ponad 100 uczestników i wszystko wskazuje na to, że również tegoroczna edycja nie zawiodła.
Widok rodzin, grup znajomych i mieszkańców różnych pokoleń wspólnie pracujących w lesie pokazuje, że takie inicjatywy są potrzebne – i zwyczajnie lubiane. Leśnicy nie kryją satysfakcji, a mieszkańcy już teraz słyszą jedno zaproszenie: do zobaczenia za rok.
Komentarze (0)