O aferze związanej z kolbuszowskim starostwem zrobiło się głośno na poziomie ogólnopolskim. Wczoraj, 2 lutego, temat pojawił się m.in. w "Panoramie" w TVP o godzinie 18:00 oraz w "Wydarzeniach" Polsatu o 18:50. Tego samego dnia, po południu, dziennikarze TVP odwiedzili naszą redakcję, pytając m.in. o to, kiedy dokładnie otrzymaliśmy nagranie, dlaczego wstrzymaliśmy się z publikacją do poniedziałku oraz jakie są reakcje naszych Czytelników na ten kontrowersyjny temat.
Zobacz całe nagranie z "Panoramy" w TVP:
W nagraniach obydwu stacji mogliśmy usłyszeć wypowiedzi mieszkańców i przechodniów. Wśród opinii panuje duża różnorodność: część osób wstrzymuje się z osądami i czeka na dalszy rozwój sprawy, natomiast inni komentują to jednoznacznie, mówiąc: „Szok” i „Niedopuszczalne to jest”.
Nagranie, które wywołało tyle emocji, ukazuje wnętrze urzędowego budynku w godzinach wieczornych lub nocnych, gdy budynek powinien być już zamknięty dla interesantów. Choć obraz jest dość nieczytelny, wielu komentujących zauważyło, że w jednym z okien na trzecim piętrze widoczne są treści jednoznacznie kojarzone z filmem dla dorosłych.
Pojawiły się też głosy sugerujące, że materiał mógł zostać zmanipulowany, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego słabą jakość. Istnieją również podejrzenia, że nagranie mogło być wygenerowane lub zmodyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji.
W sprawie wypowiedział się także Józef Kardyś, starosta kolbuszowski. Jak powiedział dla dziennikarzy, sprawa jest traktowana z należytą starannością i zostanie dokładnie wyjaśniona. Starostwo wydało również oficjalne stanowisko, w którym potwierdza, że jest świadome materiału wideo krążącego w mediach społecznościowych. Jak podkreśla włodarz powiatu, natychmiast podjęło wewnętrzne czynności wyjaśniające, w tym analizę dostępnych zabezpieczeń technicznych budynku oraz obowiązujących procedur. Istotnym elementem weryfikacji jest także sprawdzenie autentyczności nagrania, w tym ewentualnego użycia technik sztucznej inteligencji lub manipulacji cyfrowej.
Nasza redakcja opóźniła publikację artykułu, który dotyczył sprawy, do momentu uzyskania oficjalnego stanowiska starostwa. Nagranie trafiło do naszej skrzynki redakcyjnej w sobotę, 31 stycznia, późnym wieczorem. Z uwagi na wagę sprawy, zdecydowaliśmy się poczekać z materiałem, dopóki nie uzyskaliśmy odpowiedzi ze strony starostwa.
O dalszym rozwoju sytuacji będziemy informować na bieżąco.
Komentarze (0)