reklama

Kolbuszowianka rozgromiła Brzostowiankę. Pięć goli Chrząszcza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kolbuszowianka rozgromiła Brzostowiankę. Pięć goli Chrząszcza - Zdjęcie główne
Autor: KKS Kolbuszowianka | Opis: Kolbuszowianie rozgromili Brzostowiankę.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTKolejne ważne zwycięstwo odnieśli piłkarze z Kolbuszowej. Podopieczni Grzegorza Wróblewskiego wygrali w Brzostku, aż 7:1. Pięciokrotnie na listę strzelców wpisywał się Adrian Chrząszcz.
reklama

Dublet Chrząszcza do przerwy

Kolbuszowianka do spotkania w Brzostku przystąpiła osłabiona brakiem kilku podstawowych zawodników. Brakowało m. in. Briana Dziedzica, Piotra Kreta i Damiana Kloca. Pierwsi w tym meczu zagrozili gospodarze. W 11. minucie w sytuacji sam na sam znalazł się Bartosz Wójtowicz, ale na wysokości zadania stanął Kamil Czachor, który wygrał pojedynek z napastnikiem miejscowych i uratował zespół.

W dalszych fragmentach spotkania na boisku dominował tylko jeden zespół. Pierwsze dwie bramki dla KKS-u padły w bardzo podobny sposób. W obu sytuacjach prawą strona przedarł się Szymon Zieliński, który wystawił piłkę Adrianowi Chrząszczowi, a napastnik Kolbuszowianki dostawił nogę do pustej bramki. Pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem gości.

reklama

KKS podwyższył rozmiary wygranej w drugiej części

Już siedem minut po przerwie zespół z Kolbuszowej podwyższył prowadzenie. Tym razem Adrian Chrząszcz na gola zamienił dośrodkowanie Adama Steca. Po trzecim golu gra Brzostowianki kompletnie się posypała. W 72. minucie ponownie dał o sobie znać duet Zieliński-Chrząszcz. Wychowanek Orła Kosowy obsłużył byłego zawodnika m. in Pogoni Staszów prostopadłym podaniem, a ten zdobył swoją czwartą bramkę w tym meczu. Siedem minut później chwilę radości mieli gospodarze. Kacper Szymański dorzucił piłkę na głowę Bartosza Wójtowicza, który pokonał Kamila Czachora.

Ta sytuacja tylko rozdrażniła dobrze dysponowanych gości, bo trzydzieści sekund później było już 1:5. Tym razem Chrząszcz dobił uderzenie Adama Steca. W końcówce swoje bramki zdobyli jeszcze siedemnastoletni wychowankowie Kolbuszowianki, Ksawier Koziński i Igor Głuszko.

reklama

- Mimo braków kadrowych byłem spokojny o kadrę. Jechaliśmy na mecz, żeby zagrać swoje. Na siedemnastu zawodników w kadrze tylko pięciu nie było młodzieżowcami, ale zagraliśmy bardzo dojrzale. Ogólnie cały mecz był pod naszą kontrolą. Bardzo się cieszymy z kolejnego zwycięstwa, ale od poniedziałku myślimy już o kolejnym meczu – podsumował Grzegorz Wróblewski, trener Kolbuszowianki.

Brzostowianka Brzostek – Kolbuszowianka Kolbuszowa 1:7 (0:2)

Bramki: 0:1 Chrząszcz 21, 0:2 Chrząszcz 42, 0:3 Chrząszcz 52, 0:4 Chrząszcz 74, 1:4 Wójtowicz 79, 1:5 Chrząszcz 80, 1:6 Koziński 83, 1:7 Głuszko 87.

Brzostowianka Brzostek: Gajda – Kolman, Lechwar, Tomasiewcz, Wójcik, Kowalski, Majewski, Krajewski, Pocica, Szymański, Wójtowicz. Trener Karol Staniszewski.

reklama

Kolbuszowianka Kolbuszowa: Czachor – K. Kośmider, H. Jamróz, M. Kośmider, Stec (80. Szalony), Gajda, Wiktor (82. Małodobry), Wróblewski (75. Koziński), Chrząszcz (87. Gazda), Zieliński (75. Głuszko). Trener Grzegorz Wróblewski.

Sędziował: Leszek Żegleń (Ropczyce). 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo