reklama

Magiczna Noc Muzeów w kolbuszowskim skansenie. Sztuka i dawne melodie [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Magiczna Noc Muzeów w kolbuszowskim skansenie. Sztuka i dawne melodie [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: B. Posłuszny | Opis: Magiczna Noc Muzeów w kolbuszowskim skansenie. Sztuka i dawne melodie [ZDJĘCIA]
Zobacz
galerię
28
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCITo był wieczór, w którym czas w kolbuszowskim skansenie na chwilę się zatrzymał. Sobotnia Noc Muzeów (16 maja) przyciągnęła tłumy mieszkańców i turystów, którzy chcieli doświadczyć magii dawnej wsi w wyjątkowej, nocnej oprawie. Połączenie malarstwa współczesnego z dźwiękami dawnej Europy okazało się strzałem w dziesiątkę.
reklama

Choć skansen w Kolbuszowej zachwyca o każdej porze dnia, to właśnie po zmroku, wśród zabytkowych chat i cieni rzucanych przez wiekowe drzewa, nabiera on mistycznego charakteru. Tegoroczna edycja wydarzenia udowodniła, że kultura ludowa i sztuka wysoka potrafią rozmawiać tym samym językiem.

Dialog kolorów w zabytkowym spichlerzu

Wydarzenia rozpoczęły się o godzinie 18:00 w spichlerzu z Bidzin. Drewniane, surowe wnętrze zabytkowego obiektu stało się tłem dla wystawy „Dwie strony koloru”. Swoje prace zaprezentowali dwaj uznani artyści – Janusz Skowron oraz Mirosław Szędzioł.

Uczestnicy wernisażu mogli skonfrontować dwie zupełnie inne wrażliwości. Zamiast „krzyczeć” ze ścian nowoczesnych galerii, tutaj – jak zauważali goście – prace artystów „cicho patrzyły” na widzów, zapraszając do refleksji w atmosferze spokoju i uważności.

reklama

Muzyczna podróż śladami Kolberga

Gdy nad Parkiem Etnograficznym zapadł zmrok, centrum wydarzeń przeniosło się do zabytkowego kościoła pw. św. Marka Ewangelisty. To tam o 19:45 wybrzmiał koncert „Melodie Środka. Muzyka Europy Kolberga”.

Pod sklepieniem świątyni rozbrzmiały dźwięki w wykonaniu pedagogów Państwowej Szkoły Muzycznej w Stalowej Woli oraz zaproszonych gości. Wykonawcy zabrali słuchaczy w niezwykłą podróż przez Europę, jaką znał i opisywał Oskar Kolberg. Tradycyjne instrumentarium i mistrzowskie wykonanie sprawiły, że dawne melodie – pełne emocji i historii minionych pokoleń – brzmiały niezwykle świeżo i współcześnie.

Żywa tożsamość, nie tylko eksponat

Tegoroczna Noc Muzeów w Kolbuszowej po raz kolejny pokazała, że skansen to nie tylko zbiór martwych eksponatów, ale tętniące życiem centrum kultury. Połączenie malarstwa, muzyki i zabytkowej architektury stworzyło przestrzeń, w której tradycja spotkała się z teraźniejszością.

reklama

Goście opuszczający teren Muzeum Kultury Ludowej późnym wieczorem nie kryli zachwytu. Klimat majowej nocy, zapach drewna i echa dawnych melodii sprawiły, że była to noc, którą zapamiętają na długo. Kto nie był, może tylko żałować – kolejna taka okazja w skansenie dopiero za rok.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo