Choć skansen w Kolbuszowej zachwyca o każdej porze dnia, to właśnie po zmroku, wśród zabytkowych chat i cieni rzucanych przez wiekowe drzewa, nabiera on mistycznego charakteru. Tegoroczna edycja wydarzenia udowodniła, że kultura ludowa i sztuka wysoka potrafią rozmawiać tym samym językiem.
Dialog kolorów w zabytkowym spichlerzu
Wydarzenia rozpoczęły się o godzinie 18:00 w spichlerzu z Bidzin. Drewniane, surowe wnętrze zabytkowego obiektu stało się tłem dla wystawy „Dwie strony koloru”. Swoje prace zaprezentowali dwaj uznani artyści – Janusz Skowron oraz Mirosław Szędzioł.
Uczestnicy wernisażu mogli skonfrontować dwie zupełnie inne wrażliwości. Zamiast „krzyczeć” ze ścian nowoczesnych galerii, tutaj – jak zauważali goście – prace artystów „cicho patrzyły” na widzów, zapraszając do refleksji w atmosferze spokoju i uważności.
Muzyczna podróż śladami Kolberga
Gdy nad Parkiem Etnograficznym zapadł zmrok, centrum wydarzeń przeniosło się do zabytkowego kościoła pw. św. Marka Ewangelisty. To tam o 19:45 wybrzmiał koncert „Melodie Środka. Muzyka Europy Kolberga”.
Pod sklepieniem świątyni rozbrzmiały dźwięki w wykonaniu pedagogów Państwowej Szkoły Muzycznej w Stalowej Woli oraz zaproszonych gości. Wykonawcy zabrali słuchaczy w niezwykłą podróż przez Europę, jaką znał i opisywał Oskar Kolberg. Tradycyjne instrumentarium i mistrzowskie wykonanie sprawiły, że dawne melodie – pełne emocji i historii minionych pokoleń – brzmiały niezwykle świeżo i współcześnie.
Żywa tożsamość, nie tylko eksponat
Tegoroczna Noc Muzeów w Kolbuszowej po raz kolejny pokazała, że skansen to nie tylko zbiór martwych eksponatów, ale tętniące życiem centrum kultury. Połączenie malarstwa, muzyki i zabytkowej architektury stworzyło przestrzeń, w której tradycja spotkała się z teraźniejszością.
Goście opuszczający teren Muzeum Kultury Ludowej późnym wieczorem nie kryli zachwytu. Klimat majowej nocy, zapach drewna i echa dawnych melodii sprawiły, że była to noc, którą zapamiętają na długo. Kto nie był, może tylko żałować – kolejna taka okazja w skansenie dopiero za rok.
Komentarze (0)