Reklama

Reklama

- Dziura na dziurze - tak o drodze obok dawnej mleczarni mówią mieszkańcy Kolbuszowej Górnej [ZDJĘCIA]

Opublikowano: ndz, 18 mar 2018 07:30
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Nasza Czytelniczka przesłała nam zdjęcia traktu, biegnącego równolegle do krajowej "dziewiątki" w Kolbuszowej Górnej.

- W tamtym roku przywieźli trochę kamyka, ale jak widać na załączonych zdjęciach, nie widać żadnej poprawy - pisze młoda kobieta, która skontaktowała się z nami.

Jak zaznaczyła mieszkanka Kolbuszowej Górnej, z drogi korzysta wiele osób i jest stan wciąż się pogarsza. - Mamy już zrobioną kanalizację, więc można ruszyć z budową drogi i położeniem asfaltu. Wciąż jednak czekamy i dalej nic - skarży się kobieta.

Kiedy można spodziewać się utwardzenia traktu chociażby kamieniem? Czy gmina ma już projekt niezbędny do przebudowy drogi? Z tymi pytaniami zwróciliśmy się do kolbuszowskiego magistratu,. Na odpowiedź czekamy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +3 / -0

    Gość

    No tak- jak to na Górnej bywa - Święta Wojna o drogę, prawie na każdej drodze znajdzie się kilku cwaniaków, którym nie pasuje albo remont, albo dziury, albo błoto albo, ze ktoś obcy pojawi się na drodze. Najlepszy cyrk jest jak jest kopana kanalizacja - wiszą na płotach i domagają się równej, suchej drogi, pomimo, że wcześniej jeździli po takich dziurach, że mało rur nie pourywali w samochodach. Ale co tam --- Święta Wojna o drogę musi być, bo na wsi nie ma innego zajęcia.