W pierwszej połowie spotkania przewagę mieli przyjezdni, którzy częściej przebywali na połowie przeciwnika i prowadzili grę. Blisko trafienia do bramki w pierwszych minutach był najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Sokoła, Tomasz Matuszewski. Uderzenie z woleja byłego gracza Siarki Tarnobrzeg minimalnie minęło bramkę strzeżoną przez Michała Mikielewicza. Gospodarze nastawili się na kontry, które były groźne. Przewaga Sokoła przyniosła owoce w jednej z ostatnie j akcji pierwszej połowy. Uderzenie Macieja Wilka odbił bramkarz Korony, ale przy dobitce Tomasza Matuszewskiego nie miał już nic do powiedzenia.
W drugiej połowie Kolbuszowianie oddali pole zespołowi z Kielc. Już osiem minut po przerwie po ładnej zespołowej akcji i wycofaniu na około dwunasty metr do remisu doprowadził kapitan miejscowych, Karol Turek. Rezerwy ekstraklasowicza miały przewagę w tej części meczu i potwierdziły to golem w 79. minucie. W zamieszaniu w polu karnym strzałem głową Kacpra Gierlickiego pokonał rezerwowy Piotr Rogala.
Po drugiej straconej bramce podopieczni trenera Sławomira Szeligi ruszyły do ataku. Przyniosło to skutek na trzy minuty przed końcem. Wprowadzony na ostatni kwadrans Kamil Chwałka uderzył w słupka, a interweniujący obrońca Kielczan trafił niefortunnie w swojego bramkarza i piłka wpadła do siatki. Ostatecznie spotkanie zakonczyło się remisem. W następnej serii gier Sokół zagra u siebie z Wiślaniem Skawina. Mecz ten zaplanowano na niedzielę, 20 września o 16:00.
Korona II Kielce - Sokół Kolbuszowa Dolna 2:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Matuszewski 45+1, 1:1 Turek 53, 2:1 Rogala 79, 2:2 samobójcza 87.
Korona II Kielce: Mikielewicz - Adamski, Chmieliewski, Hańćko, Oziębło, Mastalski, Molęda, Morawiec, Toboła, Turek, Wyrozumski. Trener Arkadiusz Adach.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Gierlicki – Adamski, Kapuściński, Khorolskyi, Szady – Woś (Pieniążek), Marciniec, Wiktor (Chwałka), Wilk (Mokrzycki), Gaj – Matuszewski. Trener Sławomir Szeliga.
Sędziował: Dawid Zieliński (Warszawa).
Komentarze (0)