Reklama

Reklama

Dwa srebra dla Magdy z Kolbuszowej Górnej!

Opublikowano: czw, 18 lut 2021 11:34
Autor: | Zdjęcie: Fot. PZLA

Dwa srebra dla Magdy z Kolbuszowej Górnej! - Zdjęcie główne

foto Fot. PZLA

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

SPORT 17-letnia Magdalena Niemczyk z Kolbuszowej Górnej udowadnia, że u boku Bogdana Karkuta może wiele zdziałać. Nasze biegaczka wywalczyła dwa srebrne medale w mistrzostwach Polski do 20 lat. Z Tiki-Taki startował również Jakub Chudzik.

Krajowe mistrzostwa odbyły się w tym roku w efektownej hali w Toruniu.

- Poziom zawodów, w których rywalizowało ponad tysiąc lekkoatletów, był bardzo wysoki, czego dowodem było kilka rekordów Polski, jakie padły podczas mistrzostw

– zaznacza trener Bogdan Karkut.

CZYTAJ TAKŻE: Koncert Noworoczny w MDK. Zobacz relację [WIDEO]

Kolbuszową reprezentowała dwójka zawodników. Jakub Chudzik pobiegł na dystansie 600 metrów (w kat. do 18 lat), a Magdalena Niemczyk postanowiła powalczyć o medale na obydwu sprinterskich dystansach, czyli na 60 oraz 200 metrów. Niemczyk w poprzednich dwóch latach dwukrotnie sięgała po srebro, jeszcze w kategorii do 18 lat.

Tym razem zadanie było dużo trudniejsze.

- W sobotę musiała w odstępie trzech godzin zaliczyć aż trzy bardzo wyczerpujące biegi: eliminacje i finał 60 metrów oraz eliminacje na 200 metrów, a dzień później czekał na Magdę jeszcze finał zmagań na 200 metrów

– tłumaczy Karkut.

Dwa sprinty, dwa medale

Nasza zawodniczka była uważana za jedną z faworytek do medalu na dystansie 60 metrów. Już w tym sezonie halowym uzyskała świetny czas: 7,56 i był to drugi czas w tabelach wynikowych w 2021 roku.

- Lepsza, ale zaledwie o setną sekundy, była jedynie zawodniczka z Gdańska - Monika Farasiewicz, a taki sam czas jak Magda, czyli 7,56, uzyskała w tym roku jeszcze Dorota Puzio ze Startu Długołęka, która broniła tytułu na tym dystansie sprzed roku i to właśnie ta zawodniczka uzyskała najlepszy czas eliminacji 7,55

– opisuje Karkut.

Magda bez problemu wygrała swój bieg eliminacyjny, ale mocno spóźniła wyjście z bloków  i uzyskała czas 7,63, co było drugim czasem eliminacji.

- Bloki startowe w Toruniu zupełnie nie leżą Magdzie i zawsze ma tam problemy na starcie

– zaznacza Karkut.

W finale spotkały się dwie zawodniczki, które wygrywały już HMP na dystansie 60 metrów, czyli Dorota Puzio (w 2020 roku) oraz Dominika Małkowska (w 2019 roku), a także specjalistka od srebra, czyli nasza Magda, która w 2019 oraz 2020 roku zdobywała na dystansie 60 metrów srebrne medale. W finale świetnie zaczęła mistrzyni sprzed roku Dorota Puzio.

-  Magda mocno ją naciskała, ale ostatecznie zawodniczka z Długołęki jako pierwsza wbiegła na linię mety z czasem 7,53, a Magda zdobyła swoje trzecie srebro z rzędu

– wspomina Karkut. Brązem zadowolić musiała się  mistrzyni Polski sprzed dwóch lat, Dominika Małkowska z Bydgoszczy.

Po finale na 60 metrów Magda miała niewiele ponad godzinę na odpoczynek, bo czekały ją eliminacje zmagań na 200 metrów. Tam czekały na nią również bardzo mocne rywalki: triumfatorka z 60 metrów - Dorota Puzio oraz liderka tabel - Julia Dziamska z Juwenii Puszczykowo (24,60) oraz druga w tabelach, Marta Zimna z Orkanu Września (24,67). Faworytką eliminacji była Julia Dziamska, która w ubiegłym roku wywalczyła na tym dystansie złoto mistrzostw Polski, zarówno w hali jak i na otwartym stadionie.

- Magda podczas mityngu na słabszej bieżni w Spale uzyskała jednak świetny wynik 24,67, co dawało nam nadzieję nawet na walkę o złoty medal

– oceniał Karkut. 

Nasza zawodniczka pobiegła w drugiej serii eliminacyjnej i uzyskała świetny czas: 24,65, co było jej nowym rekordem życiowym. Zarówno Julia Dziamska, jak i Dorota Puzio weszły do finału. Uzyskały jednak słabsze czasy. Gdy wydawało się, że Magda wygra eliminacje, niespodziewanie w ostatnim biegu rewelacyjny czas 24,37 uzyskała Marta Zimna i to ona wygrała kwalifikacje, stawiając się w roli zdecydowanej faworytki finału.

- Eliminacje zmagań na 200 metrów są o tyle istotne, że o wyniku biegu w dużej mierze decyduje tor, na jakim biegnie zawodnik. Im wyższy, tym lepiej się biega. To właśnie wyniki eliminacji decydują, który tor otrzymuje zawodnik

– podkreśla trener Tiki -Taki.

Magda, zajmując drugie miejsce w eliminacjach, wypracowała sobie świetną pozycję przed finałem, bo otrzymała piąty tor. Na szóstym pobiegła Marta Zimna. - Przed finałem najbardziej obawialiśmy się zmęczenia poprzednimi biegami. Z najgroźniejszych rywalek tylko Dorota Puzio biegała również na 60 metrów. Pozostałe rywalki oszczędzały siły i wystartowały  tylko na 200 metrów – mówił Karkut.

Trener założył ze swoją zawodniczką pewną taktykę.

– Ustaliliśmy, że choć Marta Zimna jest świetnie dysponowana, to trzeba zacząć bieg bardzo mocno i wykorzystać szybkość Magdy, aby na ostatnią prostą wejść na pierwszym miejscu

– zaznacza Karkut.

Madzia zrealizowała plan.

- Po równym początku bardzo mocno weszła w ostatni łuk i wyprzedziła rywalkę, ale niestety, gdy wydawało się, że będzie złoto, potknęła się na 50 metrów przed metą i straciła rytm, zawodniczka z Wrześni to wykorzystała i to ona jako pierwsza wbiegła na metę

– dodawał Karkut.

Czas Magdy 24,45, to jednak jej nowy kolejny rekord życiowy. Trzecia była faworytka Julia Dziamska, a złota z "60" Dorota Puzio dobiegła jako piąta. Magdzie pozostała satysfakcja z pięknej walki i kolejny srebrny medal  halowych mistrzostw Polski.

- Tak sobie myślę, że te dwa srebra są jak złoto, bo tylko Magdzie udało się zdobyć medale na obydwu sprinterskich dystansach. Medal na 200 metrów był 9 medalem rangi mistrzostw Polski, jaki zdobyła Magda a dla naszego klubu 31 medalem mistrzostw Polski od 2014 roku

– zaznacza Karkut.

Przed Magdą zgrupowanie kadry narodowej w Zakopanem. W sezonie powalczy o minimum kwalifikacyjne do mistrzostw Europy w Estonii (Tallin) oraz mistrzostw świata w Kenii (Nairobi).

Kuba z klasą

W Toruniu świetnie zaprezentował się drugi z naszych reprezentantów - Jakub Chudzik.

- Kuba przyjechał do Torunia z dziewiątym czasem w rankingu na 600 metrów, ale liczyliśmy, po cichu, nawet na 6-osobowy finał A

– przyznaje Karkut.

W eliminacjach nasz zawodnik trafił do serii eliminacyjnej z mistrzem Polski do 16 lat, Bartoszem Kitlińslim z Lublina, drugim w rankingu.

- Byliśmy zadowoleni, bo liczyliśmy, że ten zawodnik podyktuje mocne tempo, a nasz Kuba "siądzie mu na kole" i  wybiega sobie finał A

– wspomina trener. 

Cel był blisko, bo Kuba zajął drugie miejsce w swojej serii eliminacyjnej, ale sam bieg był wolny. Zawodnik z Lublina wszedł do finału A, gdzie zresztą dzień później zwyciężył. Kuba zaś wybiegał swój rekord życiowy 1,24,80 i zajął w eliminacjach siódme miejsce, co oznaczało finał B.

- W finale B Kuba pobiegł jednak świetnie i pokazał wspaniałą walkę. W połowie dystansu odważnie wyszedł na prowadzenie i tak dobiegł do mety z nowym rekordem życiowym 1,24,35

– podkreśla Karkut.

Trener przyznał, że do halowych startów nie przygotowywał swoich zawodników zbyt mocno. Przez pandemię nasi lekkoatleci trenowali głównie w lesie i w siłowni.

- Nie mieliśmy też środków na wyjazd, bo gminna dotacja nie dość, że była dramatycznie niska, to jeszcze miała późno ogłoszony konkurs

– dodaje Karkut.

Tydzień przed startem w Toruniu burmistrz Jan Zuba spotkał się z trenerem Karkutem. Efektem tego spotkania były dodatkowe środki na halowe starty, w wysokości 3 tysięcy złotych. Dzięki  tym środkom nasz klub pojechał wcześniej m.in. na mityngi w Mielcu czy w Spale.

- Otrzymaliśmy dodatkowe środki na starty halowe z gminy, co umożliwiło naszym zawodnikom start w tych zawodach

– mówi Karkut, który przyznał, że w sprawie pomógł również nasz niedawny artykuł o sytuacji w kolbuszowskim klubie. 

Dzięki dodatkowemu wsparciu samorządu Tiki-Taka pojedzie m.in. na zaplanowane na najbliższy weekend halowe mistrzostwa Podkarpacia do 16 lat.

- Dziękujemy również panu Arseniuszowi Burkiewiczowi, który, jak zwykle, ratował nas swoją fachową i bezinteresowną  pomocą, gdy Magda na kilka dni przed startem złapała kontuzję i doprowadził do tego, że noga wytrzymała te dwa wyczerpujące dni

– podsumowuje Karkut.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    no tak

    Dodatkowe 3000 zł. kolba to dziwne miejsce, trzeba specjalnych zabiegów że by dostać 3000 zł. na wyjazdy TAKICH SPORTOWCÓW. Bida intelektualna w kolbie.

  • 8 miesięcy temu | ocena +4 / -0

    Obserwator

    Zdolna z niej dziewczyna