Lepiej w spotkanie weszli gospodarze, którzy częściej przebywali na połowie Sokoła i mieli optyczną przewagę. Najgroźniejszą sytuację Podlasie stworzyło na kilka minut przed przerwą. Po stracie Maksymiliana Szadego piłkę przejął Sebastian Kobiera. Pomocnik zespołu z Białej Podlaskiej uruchomił Jarosława Kosieradzkiego, który uderzył z boku pola karnego minimalnie obok słupka. Przyjezdni nie wyglądali najlepiej w pierwszej części, ale do szatni zeszli bez straty bramkowej.
W drugą połowę Sokół wszedł naprawdę dobrze. Obraz gry nieco się zmienił i tym razem do zawodnicy z Kolbuszowej Dolnej częściej utrzymywał się przy piłce. Około 70 minuty faulowany na pograniczu pola karnego był Brian Gaj. Do piłki podszedł Maciej Wilk. Pomocnik przyjezdnych uderzył mocno, obok muru, ale doskonałą interwencją popisał się Oskar Jeż.
W odpowiedzi groźnie skontrowało Podlasie. Jeden z zawodników gospodarzy minął Patryka Kusaka i wystawił piłkę swojemu koledze do pustej bramki. Ten trafił do siatki, ale okazało się, że był na spalonym i sędzia nie uznał bramki. Kolejne szanse po rzucie rożnym mieli goście. Do strzału głową po jednym ze stałych fragmentów gry doszedł Radosław Adamski. W innej sytuacji centymetrów zabrakło Tomaszowi Matuszewskiemu. Prostopadłe podanie do napastnika Sokoła posłał Bartłomiej Wiktor. 24-latek jednak nie sięgnął piłki. Gdyby doszedł do piłki najprawdopodobniej minąłby golkipera Podlasia i wpakował piłkę do bramki. Ogółem z przebiegu spotkania remis jest sprawiedliwym wynikiem.
Kolejne ligowe spotkanie Sokół Kolbuszowa Dolna rozegra w roli gospodarza i zmierzy się z zespołem Staru Starachowice. Mecz 7. kolejki odbędzie się w piątek, 4 września, na obiekcie sportowym przy ul. Wolskiej w Kolbuszowej. Pierwszy gwizdek arbitra wybrzmi o godzinie 17:00.
Podlasie Biała Podlaska - Sokół Kolbuszowa Dolna 0:0
Podlasie Biała Podlaska: Jeż - Maluga, Nojszewski, Krawczyk, Dmitruk - Kobiera, Orzechowski, Kopytov - Banach, Kosieradzki, Grochowski. Trener Maciej Oleksiuk.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Kusak – Adamski, Kapuściński, Khorolskyi, Szady – Gaj, Wiktor, Marciniec, Wilk, Zych – Matuszewski. Trener Sławomir Szeliga.
Sędziował: Kozieł (Kielce).
Komentarze (0)