Grypa rośnie najszybciej. GIS zapowiada większe obciążenie przychodni i SOR-ów
Według GIS ostatnie tygodnie to czas wzmożonej aktywności wirusów sezonowych – szczególnie grypy, a w mniejszym stopniu RSV. COVID-19 utrzymuje się na średnim poziomie.
Dr n. med. Paweł Grzesiowski podkreśla:
– Ostatnie tygodnie, zarówno w Polsce, jak i w większości krajów Europy, to czas dużej aktywności wirusów sezonowych. Rośnie zwłaszcza liczba osób chorujących na grypę i – w mniejszym stopniu - infekcje wywołane RSV, natomiast na średnim poziomie utrzymuje się liczba zachorowań na COVID-19 – wskazuje dr Paweł Grzesiowski. - Wbrew popularnym opiniom niskie temperatury, które panowały w ostatnich tygodniach, nie wymrażają wirusów. Osoba, która ulegnie wychłodzeniu, łatwo może złapać infekcję.
GIS dodaje też, że odporności nie pomaga smog, który w wielu miejscach jest teraz nasilony – jeśli nie trzeba, warto ograniczyć wychodzenie.
Co mówią liczby?
- Na przełomie stycznia i lutego w tydzień zachorowało blisko 400 osób na 100 tys. mieszkańców.
- W tym sezonie: ponad 430 tys. zachorowań (dla porównania sezon 2024/25: blisko 694 tys.).
- Do szpitali trafiło ponad 21,6 tys. osób, a ponad 1 tys. zmarło (rok wcześniej: odpowiednio 30,3 tys. i 1,5 tys.).
Dominującym podtypem jest A(H3N2), tzw. wariant K, który – jak wskazuje GIS – nie wykazuje szczególnej zjadliwości.
Typowe objawy grypy to: gorączka, bóle mięśniowe, osłabienie i kaszel.
Sygnały alarmowe, przy których trzeba szybko kontaktować się z lekarzem, to m.in. zaburzenia oddychania i problemy z układem krążenia.
GIS uprzedza, że w najbliższym czasie należy spodziewać się większego obciążenia ochrony zdrowia:
– W najbliższym czasie spodziewamy się dużego obciążenia placówek medycznych POZ oraz SOR i szpitali – zwraca uwagę Główny Inspektor Sanitarny. – Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby, zalecamy organizację stref przyjęć dla pacjentów z objawami infekcji, ich testowanie, zapewnienie izolacji kropelkowo-powietrznej, wprowadzenie masek ochronnych, zabezpieczenie dostępności leków przeciwgrypowych i szczepienia personelu, zarówno medycznego, jak i pomocniczego.
W powiecie kolbuszowskim też chorują
Jak przekazała nam Barbara Dudzińska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kolbuszowej, w okresie od 1 do 31 stycznia w powiecie kolbuszowskim odnotowano:
- 333 przypadki grypy (najwięcej spośród wymienionych chorób),
- 15 przypadków RSV,
- 5 przypadków COVID-19,
- 1 przypadek krztuśca.
Szefowa kolbuszowskiego sanepidu zwraca uwagę, że co roku obserwowany jest podobny trend, a w ubiegłym sezonie również widoczny był duży skok zachorowań na grypę. Innymi słowy: to nie jest „jednorazowy wyskok” – tylko powtarzalny, sezonowy schemat, który w tym roku znów dał o sobie znać.
Warto doprecyzować, że wskazane 333 przypadki to łącznie zachorowania na grypę – bez rozbijania na typ A i B w każdym zgłoszeniu. Jak wyjaśnia Barbara Dudzińska, nie każdy lekarz oznacza w dokumentacji, czy chodzi o grypę typu A czy B, natomiast wśród zachorowań przeważa grypa typu A.
Szczepienia przeciw grypie nadal „mają sens” – sezon trwa do maja
GIS przypomina, że wciąż warto się zaszczepić przeciw grypie, bo sezon grypowy trwa od października do maja. Szczepionki (także refundowane) są dostępne w POZ i aptekach, a szczepienia zaleca się szczególnie: dzieciom, seniorom, personelowi medycznemu oraz pracownikom oświaty i opieki społecznej.
Do tego dochodzą zasady „niefarmakologiczne”, czyli: higiena rąk, higiena kaszlu, maski fp2 w placówkach medycznych i opieki długoterminowej, dystans, ograniczanie mobilności (zwłaszcza osób z grup ryzyka) i – tam, gdzie to możliwe – więcej pracy zdalnej.
RSV też przyspiesza. Najczęściej chorują małe dzieci
GIS zwraca uwagę, że w ostatnich tygodniach wyraźnie rośnie liczba zakażeń RSV, szczególnie u dzieci poniżej 4 lat.
RSV zwykle przypomina przeziębienie i w większości przypadków ma łagodny przebieg, ale potrafi dać groźne powikłania. Najbardziej zagrożone są: wcześniaki, dzieci do 6. miesiąca życia, osoby 65+ oraz osoby z obniżoną odpornością lub chorobami współistniejącymi (m.in. cukrzyca, choroby serca i płuc). Kobietom w ciąży i seniorom zaleca się szczepienie przeciw RSV.
Szczepienie noworodków przeciw gruźlicy. GIS odpowiada na wątpliwości rodziców
GIS przypomina, że w Polsce nadal obowiązuje szczepienie noworodków przeciw gruźlicy przed wypisaniem ze szpitala położniczego, a jedna dawka chroni dziecko przed najcięższymi postaciami choroby.
Wątpliwości części rodziców mają związek z pilotażem badań przesiewowych noworodków w kierunku SCID (wrodzonych niedoborów odporności). Dr Grzesiowski mówi wprost:
– Otrzymujemy sygnały, że wdrożone we wrześniu badanie przesiewowe noworodków w kierunku wrodzonych niedoborów odporności (SCID) powoduje u części rodziców wątpliwości co do szczepienia dziecka przeciw gruźlicy przed uzyskaniem wyniku tego badania. Gruźlica wciąż jednak jest w Polsce groźna. Szacuje się, że rocznie może urodzić się w Polsce 4-5 dzieci z zespołem SCID, a chorych na gruźlicę diagnozuje się w ciągu roku ponad 4 tys. Oznacza to, że ryzyko zakażenia noworodka gruźlicą jest istotnie wyższe niż ryzyko wykrycia u niego SCID
– podkreśla dr Grzesiowski.
GIS wskazuje, że szczepienie BCG w pierwszej dobie życia jest w Polsce powszechne i obowiązkowe, a nowe badanie przesiewowe ma umożliwić wczesne wykrycie SCID i szybkie leczenie. Jeśli SCID zostanie wykryty u dziecka zaszczepionego BCG, wdraża się profilaktyczne leczenie przeciwprątkowe.
Komentarze (0)