To podwójna strata, która dotknęła nie tylko rodziny zmarłych, ale całą strażacką brać oraz mieszkańców gminy. Odejście tak doświadczonych druhów to symboliczny koniec pewnej epoki dla jednostki OSP Świerczów.
Mieczysław Fryc – człowiek-historia OSP
Śmierć druha Mieczysława Fryca (lat 92) jest stratą szczególną. Jako ostatni z żyjących założycieli jednostki, był łącznikiem między historią a teraźniejszością świerczowskiej straży. Swoim zaangażowaniem i oddaniem przez dekady dbał o rozwój lokalnego pożarnictwa. W latach 1996–2006 piastował funkcję Wiceprezesa OSP, ciesząc się ogromnym szacunkiem wśród młodszych pokoleń strażaków.
Antoni Koczot – oddany służbie
Społeczność żegna również druha Antoniego Koczota (lat 76). Jego historia w OSP Świerczów rozpoczęła się w 1975 roku. Przez niemal pół wieku był aktywnym członkiem jednostki, wnosząc duży wkład w jej funkcjonowanie. W latach 1998–2006 pełnił odpowiedzialną funkcję Sekretarza, dbając o porządek i dokumentację jednostki.
„Na zawsze zachowamy Was w swojej pamięci”
Wszyscy druhowie OSP Świerczów, w obliczu tak bolesnej straty, łączą się w bólu z rodzinami zmarłych. W oficjalnym komunikacie jednostki wybrzmiały słowa, które najlepiej oddają wdzięczność strażaków za wspólną służbę:
- Druhu Antoni, Druhu Mieczysławie – na zawsze zachowamy Was w swojej pamięci. Odpoczywajcie w pokoju!
Odejście tak zasłużonych druhów to dla lokalnej społeczności moment refleksji nad służbą, którą pełnili przez dziesięciolecia, niejednokrotnie ryzykując zdrowie i poświęcając swój wolny czas dla bezpieczeństwa mieszkańców. Pamięć o ich pracy pozostanie trwałym śladem w historii OSP Świerczów.
Komentarze (0)