W sobotni wieczór, 6 czerwca, Narodowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. Aleksandra Spendiariana w Erywaniu stał się świadkiem triumfu młodego Polaka. Michał, reprezentujący nasz kraj po wcześniejszym zwycięstwie w ogólnopolskim konkursie Młody Muzyk Roku 2026, okazał się bezkonkurencyjny, pokonując dziesięcioro wybitnych instrumentalistów z całej Europy – w tym reprezentantów m.in. Niemiec, Szwecji, Czech czy gospodarzy z Armenii.
Akordeon z Zarębek podbił Europę
Michał Stochel po raz kolejny udowodnił to, o czym w kraju mówiono już od kwietniowego finału w Warszawie. Jego występ na eurowizyjnej scenie dosłownie rzucił na kolana międzynarodowe jury oraz publiczność zgromadzoną w teatrze i przed ekrany telewizorów (transmisję na żywo pokazywała TVP Kultura).
– To niesamowity, skromny chłopak z Zarębek koło Kolbuszowej. Gdy gra, cały jest muzyką. Jego prawdziwe emocje udzielają się wszystkim – te słowa reżysera Roberta Kamyka znalazły dziś idealne potwierdzenie na europejskiej scenie.
Niezwykła wrażliwość, wirtuozeria i serce, jakie Michał włożył w grę na akordeonie, sprawiły, że to właśnie Polska stanęła na najwyższym stopniu podium tego niezwykle prestiżowego konkursu.
Wspólny triumf ucznia i mistrza
Ten sukces to nie tylko efekt gigantycznego, wrodzonego talentu Michała, ale też lat ciężkiej, systematycznej pracy. Warto w tym historycznym momencie przypomnieć postać Tomasza Blicharza – nauczyciela młodego wirtuoza, który przez lata szlifował ten diament i wspierał Michała na każdym etapie jego muzycznej drogi.
Podkarpacie i Polska świętują
Zarębki, gmina Kolbuszowa, cały powiat i całe Podkarpacie mocno trzymały kciuki, ale to, co wydarzyło się w Erywaniu, przerosło najśmielsze oczekiwania. Skromny chłopak z małej miejscowości udowodnił, że wielkie marzenia i gigantyczny talent nie znają granic.
Michał Stochel zapisał się właśnie złotymi zgłoskami w historii europejskiej muzyki. Gratulacje spływają z całego kraju, a Kolbuszowa z pewnością przygotuje swojemu mistrzowi iście królewskie powitanie!
Komentarze (0)