Wszystko zaczęło się od spotkania w murach Szkoły Podstawowej w Mechowcu, które odbyło się 8 marca. To właśnie tam inwestorzy odkryli karty, wskazując działkę w Mechowcu jako miejsce planowanej, otwartej strzelnicy. Choć sala pękała w szwach, dialog szybko ustąpił miejsca twardej konfrontacji.
„Nie po to budowaliśmy tu domy”
Mieszkańcy nie przebierają w słowach. W złożonym do urzędu sprzeciwie, wyliczają szereg zagrożeń. Głównym argumentem jest hałas impulsowy, który – według protestujących – będzie niosł się kilometrami, niszcząc komfort życia i drastycznie obniżając wartość działek budowlanych w promieniu pół kilometra.
- To teren atrakcyjny dla młodych rodzin, które brały kredyty i budowały domy w ciszy. Strzelnica zamieni to miejsce w strefę o niskiej wartości, w której nikt nie będzie chciał mieszkać
– grzmią autorzy petycji.
Ołów, orliki i ujęcia wody
Argumenty przeciwników inwestycji wychodzą jednak daleko poza kwestie finansowe. Ich zdaniem działka i okolica to przyrodniczy „skarbiec” – leży na obszarze Natura 2000 Puszcza Sandomierska. Mieszkańcy alarmują, że huk wystrzałów wypłoszy rzadkie gatunki: orlika krzykliwego, rybołowa czy dudka.
Pojawia się też wątek ekologicznego bezpieczeństwa. Teren inwestycji znajduje się w strefie ochrony wód głębinowych ujęcia w Cmolasie. Protestujący obawiają się, że ołów z pocisków, ulegając korozji, nieodwracalnie skazi wody gruntowe, z których korzystają tysiące ludzi.
Kontrowersje wokół procedur
Mieszkańcy czują się zaskoczeni tempem i sposobem procedowania sprawy. O planach dowiedzieli się zaledwie kilka dni przed kluczowym spotkaniem. Do tego dochodzi kwestia dojazdu – wąska, nieutwardzona droga gminna zdaniem lokalnej społeczności nie jest przystosowana do wzmożonego ruchu.
Powstała druga petycja?
Sprawa nabiera rumieńców, ponieważ Mechowiec nie mówi jednym głosem. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w miejscowości krąży już druga petycja – tym razem podpisana przez zwolenników inwestycji. Argumentują oni, że strzelnica to nowoczesny obiekt szkoleniowy, który podniesie umiejętności obronne mieszkańców i stworzy nowe miejsce rekreacji dla pasjonatów militariów.
Czy nowoczesna infrastruktura i pasja strzelecka wygrają z obawami o ciszę i naturę? A może to głos 200 protestujących okaże się decydujący dla władz gminy?
TWOIM ZDANIEM:
Czy budowa otwartej strzelnicy w sąsiedztwie obszarów Natura 2000 i zabudowań mieszkalnych to dobry pomysł?
WEŹ UDZIAŁ W NASZEJ SONDZIE:
Komentarze (0)