Reklama

Wracamy do tematu: Nowe miejsce dla szkoły specjalnej

Opublikowano: wt, 26 lut 2019 07:00
Autor:

Wracamy do tematu: Nowe miejsce dla szkoły specjalnej  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI W piątek, 15 lutego, Komisja Oświaty spotkała się z burmistrzem i dyrektorkami szkół w Kolbuszowej Dolnej i Kupnie. Uczestnicy spotkania debatowali na temat przeniesienia uczniów ze szkoły specjalnej do nowej placówki.

Przypomnijmy, że temat szkoły specjalnej w Kolbuszowej Dolnej poruszany był na sesji w połowie grudnia. Już wtedy radni zastanawiali się nad rozbudową tej placówki. Szacowany koszt inwestycji znacznie przekraczał jednak budżetowe możliwości gminy. Wtedy też Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej, zaznaczył, że zadanie to, mimo że należy do powiatu, realizuje go gmina. I pojawił się pomysł na przeniesienie Zespołu Szkół Specjalnych do innego miejsca. Może okazać się, że będzie to Szkoła Podstawowa w Kupnie.

Jak wygląda sytuacja?

- W naszej szkole posiadamy trzy segmenty, pierwszy z nich to żywieniowo-biblioteczny, drugi - środkowy segment, gdzie znajdują się dwie sale lekcyjne i sala działu przedszkolnego. W nowym segmencie, który został oddany w 2006 roku, znajduje się 12 sal lekcyjnych - zaczęła dyskusję Elżbieta Chmielowiec, dyrektor szkoły w Kupnie.

- Na początku mieliśmy szkołę podstawową, później weszły gimnazja, mieliśmy dziewięć oddziałów gimnazjalnych i sześć oddziałów szkoły podstawowej. W ostatnim czasie mieliśmy sześć klas szkoły podstawowej i trzy podwójne klasy szkoły gimnazjalnej. Taki stan utrzymuje się od 12 lat. Jest również klasa "0" - wyjaśniła kierowniczka placówki. - Rekordowa liczba uczniów, która uczyła się w kupieńskiej placówce, to ok. 370 - stwierdziła.

Jak dodała, od września 2019 roku w budynku szkoły zostanie oddział przedszkolny oraz osiem klas liczących średnio po 15 uczniów.

W dyskusję włączył się radny Paweł Michno. - Kończy się etap gimnazjum i na pewno uczniów nie będzie więcej - zaznaczył przewodniczący komisji oświaty.

Elżbieta Chmielowiec poinformowała, że placówka, którą kieruje, ma do dyspozycji cztery sale o powierzchni ok. 300 mkw, które może przeznaczyć dla uczniów i pracowników Zespołu Szkół Specjalnych z Kolbuszowej Dolnej.

 

Duże potrzeby

Głos zabrała także Marzena Mytych, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Kolbuszowej Dolnej. Jak powiedziała, placówka, którą kieruje, liczy 12 oddziałów. - Są klasy, które mają 8 uczniów, jest to regulowane przepisami. Są też klasy, gdzie jest ich 5 - wyjaśniła. - Na chwilę obecną musielibyśmy mieć 12 pomieszczeń. Nie muszą to być klasy lekcyjne, ponieważ my też mamy wychowanie fizyczne po 4 godziny tygodniowo. Oprócz tego potrzebne nam jest pomieszczenie, gdzie uczniowie czekają na dowóz - stwierdziła dyrektor szkoły specjalnej.

- Oprócz tego, że pracujemy w klasach, to są też terapeuci, którzy mają zajęcia indywidualne, np. logopedzi. W związku z tym, że każde dziecko ma terapię logopedyczną, dlatego potrzebowalibyśmy dwóch małych pomieszczeń, gdzie mogliby pracować - wyjaśniła Marzena Mytych. Jak dodała, potrzebny byłby również gabinet terapii psychologicznej. - Mamy dużo sprzętu, który uaktywnia pracę mózgu przy pomocy różnych zajęć ruchowych. I tutaj też musimy mieć odpowiednie miejsce. Kuchnia dydaktyczna, pralnia, pracownie do zajęć artystycznych - wyliczyła dyrektor. 

- Jedno dziecko jest na wózku, ale dużo dzieci ma zaburzenia koordynacji ruchowej, dlatego poruszanie się po schodach to znaczne utrudnienie - zaznaczyła dyrektor szkoły specjalnej. 

 Podczas spotkania padło wiele pytań na temat przystosowania placówki dla osób niepełnosprawnych. Jak powiedziała Elżbieta Chmielowiec, w obiekcie znajdującym się w Kupnie  jest winda przystosowana do przewozu jednej osoby na wózku i opiekuna.

Marzena Mytych wskazała, że problem pojawia się w momencie, kiedy uczniowie chcieliby dostać się do sali gimnastycznej. - Mimo tego, że tego miejsca jest trochę, to nie wiem, czy my się tu zmieścimy - podsumowała. - Mamy 33 nauczycieli i 14 osób z obsługi i nie mamy pokoju nauczycielskiego. Personel niepedagogiczny nie ma miejsca, w którym mógłby zjeść. Niestety, takie mamy warunki - kontynuowała dyrektor Mytych. - Dlatego potrzebne są nam kolejne pomieszczenia, które zapewniłyby godne warunki dla pracowników - wyjaśniła.

 

Musimy poczekać

- Na chwilę obecną, przy takim stanie rzeczy, budynek nie jest dostosowany do tego, aby szkołę specjalną przenieść do Kupna od 1 września - stwierdził Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. - Jest to zadanie realizowane przez naszą gminę, ale należy do powiatu - dodał.

Jak zaznaczyła dyrektor szkoły w Kupnie, mieszkańcy dopytywali, czy będzie szkoła 8-klasowa i co będzie z ich dziećmi.

- Szkoła podstawowa jest w Kupnie i to nie podlega żadnej dyskusji - zapewnił burmistrz - Najgorsze jest to, że polityka naszego Ministerstwa Edukacji jest niejasna. Od jakiegoś czasu krążą pomysły, żeby wprowadzić nauczenie włączające, a odchodzić od szkół specjalnych. Potrzeba kształcenia niepełnosprawnych dzieci jest rozwojowa - podsumował włodarz.

 

Więcej w aktualnym numerze Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.