Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej oraz jednostek OSP w dniach 11-13 września interweniowali przy kilku zdarzeniach na terenie powiatu.
Samochód w rowie w Niwiskach
W piątek, 11 września, o godz. 14:25 służby zostały zadysponowane do miejscowości Niwiska, gdzie samochód znajdował się w przydrożnym rowie.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
Drzewo zablokowało drogę
W sobotę rano strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące powalonego drzewa w Niwiskach. Około godz. 6 drzewo przewróciło się na drogę powiatową w rejonie sklepu Dino, blokując przejazd.
Tego samego dnia, o godz. 8:33, służby interweniowały również w Widełce, gdzie samochód osobowy uderzył w drzewo. W tym przypadku także obyło się bez osób poszkodowanych.
Tragiczna interwencja w Kolbuszowej Górnej
W sobotę strażacy zostali również wezwani do Kolbuszowej Górnej w związku ze zgłoszeniem dotyczącym próby targnięcia się na swoje życie. Niestety, mimo podjętej interwencji, życia osoby nie udało się uratować.
Takie sytuacje przypominają, jak ważne jest reagowanie na kryzys psychiczny i szukanie pomocy. Osoba, która zmaga się z trudnymi emocjami, nie powinna zostawać z nimi sama. Warto porozmawiać z bliskimi, a jeśli jest taka potrzeba - skorzystać ze wsparcia specjalistów.
Pomoc można uzyskać między innymi pod numerami:
- 800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (całodobowo, bezpłatnie),
- 116 123 - Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym (całodobowo, bezpłatnie),
- 116 111 - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (całodobowo, bezpłatnie),
- 800 12 12 12 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka (całodobowo, bezpłatnie),
- 112 - numer alarmowy w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
Fałszywy alarm na stadionie
W niedzielę, 13 września, o godz. 6:12 strażacy zostali zadysponowani na stadion sportowy przy ul. Wolskiej w Kolbuszowej.
Zgłoszenie pochodziło z automatycznej instalacji wykrywania pożaru. Po sprawdzeniu miejsca zdarzenia okazało się, że był to alarm fałszywy.
Komentarze (0)