Reklama

Reklama

W Cmolasie zamknięty do końca roku

Opublikowano: sob, 14 lis 2020 10:19
Autor:

W Cmolasie zamknięty do końca roku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Mobilny Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, znajdujący się na parkingu cmolaskiego urzędu gminy, został zamknięty do końca roku. Powody są dwa.

W związku z zagrożeniem epidemiologicznym spowodowanym koronawirusem, mając na uwadze ograniczenie możliwości jego rozprzestrzeniania, Eugeniusz Galek, wójt gminy Cmolas, zdecydował o zamknięciu PSZOK-u. Mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości oddania swoich odpadów do końca grudnia. Nie ukrywają oni swojego niezadowolenia z tego faktu. Jak się okazuje, przyczyną są również wysokie ceny za śmieci.

Zła ustawa

W sprawie zamknięcia mobilnego PSZOK-u skontaktowaliśmy się z Eugeniuszem Galkiem, wójtem gminy Cmolas. Włodarz cmolaskiej gminy zauważył, że wszystkie samorządy borykają się z brakiem pieniędzy za wywóz śmieci. Jego zdaniem główną przyczyną takich rozwiązań, jakimi są podwyżki cen za śmieci i zamykanie PSZOK-ów, jest zła ustawa przyjęta w Sejmie. Wójt Galek zauważył, że w świecie są proste rozwiązania. Butelkę plastikową powinno się sprzedać, butelki i inne szklane opakowania, papiery i kartony powinny pójść do zwrotu za pieniądze. Wszelkiego rodzaju opony również powinny pójść na sprzedaż. Jeżeli działałoby to dobrze, zdaniem wójta, zostałaby niewielka ilość śmieci, za które ludzie musieliby faktycznie zapłacić. Zdaniem szefa gminy, również zużyte meble można by było sprzedawać do spalarni, ponieważ z ich utylizacji można by było wytworzyć prąd czy ciepło. - Większość mądrego świata tak robi, a my idziemy w niepojęte rozwiązania - uważa Eugeniusz Galek.


ZOBACZ TAKŻE: Dziewczyna z Podkarpacia będzie walczyć w KSW [FOTO]


Mieszkańcy mają prawo

O sprawie zamknięcia Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych mówi także radna z Cmolasu. - Uważam, że nie powinniśmy zamykać mobilnego PSZOK-u znajdującego się przy Urzędzie Gminy w Cmolasie - mówi Bernadetta Wolak-Posłuszny, radna z Cmolasu. - Decyzja w tym zakresie należy do wójta gminy. Przez kilka miesięcy był on zamknięty. W związku z tym, że mobilny PSZOK jest uruchamiany raz w miesiącu, nie każdy zdążył oddać swoje odpady, stąd moje obawy, żeby te śmieci teraz nie zostały wyrzucone w miejsca, w których znaleźć się nie powinny. Miejmy nadzieję, że sytuacja ogólnokrajowa związana z pandemią się unormuje i nasz PSZOK normalnie ruszy. Mieszkańcy płacą za śmieci i uważam, że mają prawo oddać je do punktu, zgodnie z tym co rada uchwaliła w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Cmolas.  - podkreśla nasza rozmówczyni.

Radna Bernadetta Wolak-Posłuszny wspomina również, że trwająca budowa Punku Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy oczyszczalni ścieków w Cmolasie ma zostać zakończona wiosną  2021 roku. - Po zakończeniu budowy sytuacja będzie unormowana. Na pewno częściej będzie można tam oddać śmieci, nie tylko raz w miesiącu - uważa przedstawicielka mieszkańców. - Na chwilę obecną, w związku z zaistniałą sytuacją, gorąca prośba do mieszkańców o prowadzenie selektywnej zbiórki odpadów powstałych na terenie nieruchomości i przekazanie ich do PSZOK-u po ponownym uruchomieniu - apeluje radna Wolak-Posłuszny do wszystkich mieszkańców

PSZOK się buduje


ZOBACZ TAKŻE: Przeładowane i za ciężkie. Radni interweniują


Wspomniany nowy powstający PSZOK ma kosztować ponad milion złotych. Jego budowa rozpoczęła się w styczniu tego roku. Prace wykonywane są przez firmę "Rembisz" z Zielonki.

Inwestycja została podzielona na kilka etapów. Pierwszy obejmował m.in. roboty ziemne, powstanie budynku w surowym stanie wraz z przykryciem oraz budowa budynku socjalno-bytowego na potrzeby PSZOK-u.

W  kolejnych etapach planowane jest wybudowanie stalowej wiaty jednokondygnacyjnej w kształcie litery L. Zostanie również zagospodarowany terenu wokół nowo powstałych obiektów poprzez odpowiednie utwardzenie terenów dojazdowych, ogrodzenie i posadzenie zieleni. Całkowita wartość projektu to 1 mln 115 tys. zł. Realizacja inwestycji współfinansowana jest przez Unię Europejska w kwocie 770 tys. zł.

Kiedy prace się zakończą, mieszkańcy nie będą zostawiać już swoich gabarytów i innych odpadów raz w miesiącu na placu przy budynku urzędu gminy, w mobilnym PSZOK-u.


ZOBACZ TAKŻE: Apel kolbuszowskich policjantów


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Jurek

    Typowe oszusywo wojta niech obnizy stawki za smieci a nie utrzymuje zdzierce od smieci