Które odcinki są zablokowane?
Zamknięty dla ruchu został fragment DK9 od skrzyżowania z ulicą Kolejową do skrzyżowania z ulicą Tyszkiewiczów. To jednak nie koniec złych wiadomości dla zmotoryzowanych – drogowcy całkowicie zablokowali również wjazd na rondo Lubomirskiego od strony ulicy Narutowicza.
Ruch pojazdów został skierowany na alternatywne, lokalne trasy. Wykonawca inwestycji tłumaczy, że wprowadzenie tak drastycznych ograniczeń i całkowite odcięcie tego odcinka było absolutnie konieczne. Prace wkroczyły bowiem w zaawansowany etap, a bezpieczeństwo robotników pracujących bezpośrednio w pasie drogowym jest w tym momencie priorytetem.
Inwestycja, która wymaga poświęceń
Przypomnijmy, że wielka modernizacja tego kluczowego odcinka krajowej „dziewiątki” wystartowała 27 kwietnia 2026 roku. Prace budowlane obejmują fragment od ronda im. kpt. Józefa Batorego w kierunku Rzeszowa.
Ta trasa to absolutna arteria życia dla całego powiatu kolbuszowskiego. Każdego dnia korzystają z niej tysiące mieszkańców dojeżdżających do pracy, szkół czy na uczelnie w stronę Rzeszowa. Jak już wcześniej otwarcie uprzedzał Bartosz Wysocki, rzecznik rzeszowskiego oddziału GDDKiA, wraz z postępem robót kierowcy muszą spodziewać się coraz większych utrudnień. Dzisiejszy poranek brutalnie to zweryfikował.
Apel do kierowców: Zaplanuj podróż wcześniej
Zgodnie z planami, całkowite zamknięcie drogi ma potrwać trzy dni. Służby drogowe oraz wykonawca apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, bezwzględne stosowanie się do znaków informujących o objazdach oraz – co najważniejsze – o uwzględnienie sporego zapasu czasu przy planowaniu jakiejkolwiek podróży.
Jeśli nie musicie dziś wjeżdżać do ścisłego centrum Kolbuszowej, omijajcie te rejony szerokim łukiem. Nerwy i stracony w korkach czas są dziś gwarantowane.
Komentarze (0)