Reklama

Trzymam się słupka, żeby mnie nie zmiotło

Opublikowano: wt, 16 sie 2016 05:02
Autor:

Trzymam się słupka, żeby mnie nie zmiotło - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Do naszej redakcji zgłosiła się pani Krystyna Blicharz, która upomniała się w starostwie powiatowym o kawałek chodnika przy swojej posesji. Kobieta zamiast drogą do sąsiadów chodzi polami, bojąc się dużego ruchu na wąskiej „powiatówce”.

Przyłęk – to tam mieszka pani Krystyna Blicharz wraz z synem. Oboje mają pierwszą grupę inwalidzką. Zdaniem kobiety, również dlatego przy ich posesji nie będzie deptaka. – Jest takie myślenie, że tu mieszka starsza kobieta, syn chory, to im już nie potrzeba chodnika. Ale ja mam dzieci, mam wnuki, prawnuki. Ktoś tu będzie mieszkał – żali się kobieta. Po czym składa w naszej redakcji pismo z prośbą o wstawiennictwo i medialne wsparcie w staraniach o chodnik. Osobny dokument ląduje na biurku Eugeniusza Szczebiwilka, dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Kolbuszowej. W piśmie kobieta prosi o kawałek deptaka. Jej argument: „Dlaczego pierwsze domy wsi mają być ostatnie w kolejce po chodnik?”.

Więcej w 32 numerze Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.