Turniej Wings Cup od lat przyciąga najlepszych zawodników z różnych regionów, a tegoroczna edycja na mieleckiej hali MOSiR postawiła poprzeczkę wyjątkowo wysoko. Tym bardziej cieszy fakt, że reprezentanci Kolbuszowskiego Klubu Karate nie tylko dotrzymali kroku rywalom, ale wręcz dyktowali warunki na macie.
Wicemistrzowski duet
Największy sukces odnieśli Dorian Skiba oraz Michał Czachor. Obaj zawodnicy po serii wyczerpujących i widowiskowych walk wywalczyli prestiżowe drugie miejsce. Do złota zabrakło niewiele, ale srebrne medale smakują wyjątkowo i są dowodem na ich ogromny progres.
Brązowy finisz
Powody do dumy dali również Nikodem Kuc oraz Jakub Bąba. Po zaciętych starciach w swoich kategoriach zawodnicy z Kolbuszowej wywalczyli w Mielcu trzecie miejsca. Ich determinacja pokazała, że w kluczowych momentach potrafią zachować zimną krew i skutecznie punktować przeciwników.
Drużyna na medal
Choć to nazwiska medalistów lądują na nagłówkach, gratulacje należą się całej drużynie z Kolbuszowej. Wings Cup 2026 pokazało, że kolbuszowscy karatecy tworzą zgrany team, który wspiera się w każdym pojedynku. Niesamowity duch walki oraz świetna atmosfera na mieleckich zawodach pozwalają z optymizmem patrzeć na kolejne starty w tym sezonie.
Komentarze (0)