Reklama

Tomasz Bajor: Chcę zagrać w jednym zespole z synem |ROZMOWA|

Opublikowano: czw, 28 mar 2019 21:30
Autor:

Tomasz Bajor: Chcę zagrać w jednym zespole z synem |ROZMOWA| - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI - Zanim zacząłem kopać w piłkę, oglądałem z dziadkiem mecze mojego taty. Grał w Strażaku Niwiska – mówi 26-letni Tomasz Bajor, triumfator naszego plebiscytu w kategorii Piłkarz Roku.

W jakim klubie zaczynałeś swoją piłkarską przygodę?

- W wieku 8 lat zacząłem kopać w Kolbuszowiance. Z krótszymi, czasem dłuższymi przerwami występowałem w grupach młodzieżowych tego klubu do końca szkoły średniej. Na ostatnim roku studiów zagrałem kilka razy w rezerwach Sokoła Kolbuszowa Dolna, a po ich zakończeniu wybrałem Zacisze Trześń.

 

Od początku traktowałeś piłkę jako rekreację czy jako nastolatek marzyłeś o zrobieniu kariery? Kto był twoim piłkarskim wzorem?

- Będąc młodym chłopcem, marzyłem o obraniu takiej drogi, jak chyba każdy, kto w dzieciństwie grał w piłkę, kiedy się tylko dało. Później traktowałem to raczej jako rekreację i fajny sposób na spędzanie czasu ze znajomymi. Piłkarskim autorytetem jest dla mnie Frank Lampard.

 

Pochodzisz z Kolbuszowej, ale rodzinę założyłeś właśnie w okolicach Trześni. O wyborze klubu decydowały rodzinne względy, nie miałeś innych ofert?

- Zanim zacząłem kopać w piłkę, od czasu do czasu oglądałem z dziadkiem mecze mojego taty, który grał w ówczesnym Strażaku Niwiska. Piłkarsko mój obecny klub (Zacisze kontynuuje tradycje Strażaka Niwiska – od red.) nigdy nie był i raczej nie będzie tak mocny jak wtedy. Później sporadycznie oglądałem mecze Zacisza. W pewnym momencie przyszła myśl, że to może być właściwe miejsca dla mnie i ta decyzja okazała się jak najbardziej trafna. To, że mam blisko na stadion, jest dodatkowym atutem.

 

Kto jest twoim najwierniejszym kibicem?

- Teść i tato. Byli prawie na wszystkich meczach z moim udziałem.

 

Zacisze w czerwcu tamtego roku świętowało awans do B klasy. Musieliście się ścigać m.in. z Florianem Ostrowy Tuszowskie do ostatniej kolejki. Co było waszą siłą? Co zdecydowało, że to jednak wam się udało?

- Tabela na cztery kolejki przed końcem sezonu ułożyła się na tyle ciekawie, że cztery drużyny walczyły jeszcze o awans. Graliśmy swoje do końca. Bez zbędnych kalkulacji. Byliśmy dobrze zmotywowani i wygrywając kolejne mecze, zrealizowaliśmy swój cel. Fajnie, że się udało.

 

Mówiłeś tuż po ogłoszeniu wyników, że jesteś zaskoczony. Nie wierzyłeś w swoich kibiców?

- Zaskoczony byłem już samą nominacją, a co dopiero, gdy usłyszałem werdykt. Po cichu liczyłem na trzecie miejsce, a jednak wygrałem. Pozostanie pamiątka na całe życie.

 

Znasz piłkarzy i piłkarki, z którymi konkurowałeś w swojej kategorii?

- Z Piotrkiem Karkutem miałem okazję razem grać, gdy reprezentowałem barwy rezerw Sokoła Kolbuszowa Dolna. Pozostałych uczestników nie znałem.

 

Zacisze musi na wiosnę zdobyć parę punktów, żeby zapewnić sobie utrzymanie, uważasz, że klub ma potencjał, żeby myśleć o grze w klasie okręgowej czy jednak trzeba sobie spokojnie kopać w A klasie?

- Mam nadzieję, że się utrzymamy. Wierzę też, że utrzyma się również Tempo. Chcę, żeby drużyn z naszego powiatu w naszej lidze było jak najwięcej. Gra w "okręgówce" to w tym momencie dla nas bardzo odległy temat. Na pewno w gminie Niwiska powinna być drużyna, która regularnie występowałaby w lidze okręgowej i miała większą liczbę kibiców.

 

Uprawiałeś kiedyś inną dyscyplinę niż piłka?

- Trenowałem koszykówkę na studiach.

 

Skąd się wzięło twoje zamiłowanie do koszykówki?

- Sam dokładnie nie wiem, ale gra sprawiała mi tyle samo przyjemności co piłka nożna. Dzisiaj już tylko oglądam skróty meczów NBA, może kiedyś postawię sobie kosz za domem.  

 

Jakie jest twoje piłkarskie marzenie?

Na razie chcę jeszcze pokopać przez jakiś czas. Jak zdrowie będzie dopisywać, to może nawet w jednej drużynie z moim synem. Chciałbym z nim wyjść na boisko. Muszę jednak być cierpliwy, bo ma dopiero 3 miesiące.

 

Chciałbyś za kilka lat być trenerem?

- Żeby być trenerem, trzeba mieć doświadczenie i odpowiednie "papiery", a ja jeszcze nic z tych dwóch elementów nie mam. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.