Już od wejścia czuć było klimat nadchodzących świąt - stoły uginały się od kolorowych pisanek, palm, stroików i ręcznie wykonanych ozdób. Swoje stoiska przygotowały m.in. koła gospodyń wiejskich oraz lokalni rękodzielnicy, którzy pokazali, że tradycja wciąż ma się tu bardzo dobrze - i to w całkiem nowoczesnym wydaniu.
Nie brakowało także regionalnych przysmaków. Domowe wypieki, wielkanocne baby, mazurki i swojskie specjały znikały w tempie, które mogłoby zawstydzić nawet najbardziej zdeterminowanego wielkanocnego zająca. Widać było, że dla wielu uczestników była to nie tylko okazja do zakupów, ale też do spotkań i rozmów - tych krótkich przy stoisku i tych dłuższych, przy kawie i cieście.
Wydarzenie zorganizowane przez Samorządowy Ośrodek Kultury w Cmolasie stało się prawdziwym świętem lokalnej społeczności. Kiermasz pokazał, że tradycja, rękodzieło i wspólne spędzanie czasu wciąż mają ogromną wartość - szczególnie gdy towarzyszy im zapach świeżo pieczonego ciasta i widok ręcznie zdobionych pisanek.
Nie zabrakło oficjalnych podziękowań. Wszyscy wystawcy otrzymali wyrazy uznania z rąk wójt gminy Cmolas, Bernadetty Wolak-Posłuszny. Doceniono ich za zaangażowanie, kultywowanie tradycji i wkład w stworzenie wyjątkowej atmosfery wydarzenia.
Podczas kiermaszu wręczono również nagrody w konkursie plastycznym dla dzieci i młodzieży. Młodzi artyści zostali nagrodzeni za kreatywność i pomysłowość, a ich prace były pięknym uzupełnieniem świątecznego klimatu.
Jedno jest pewne - jeśli ktoś szukał wielkanocnego klimatu, to w Cmolasie znalazł go w nadmiarze.
Komentarze (0)