Reklama

Reklama

Starosta i wójt w sądzie. Pozew skierowany

Opublikowano: wt, 6 paź 2020 13:18
Autor:

Starosta i wójt w sądzie. Pozew skierowany - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Pozew Starostwa Powiatowego w Kolbuszowej przeciwko gminie Raniżów trafił do sądu.

Wójt Raniżowa nie chce zapłacić powiatowi dwóch milionów złotych za remont drogi.

- Jeżeli obowiązuje prawo rzymskie, a nie bizantyjskie, to gmina Raniżów jest oczywiście wygrana

- mówił Władysław Grądziel, wójt raniżowskiej gminy.

Temat dotyczy drogi powiatowej w Woli Raniżowskiej, która w zeszłym roku została wyremontowana. Koszt całego zadania wyniósł prawie cztery miliony złotych. Powiat kolbuszowski otrzymał dofinansowanie z funduszu dróg samorządowych w kwocie 1 992 185 zł. Resztę, czyli prawie dwa miliony, miała dołożyć gmina Raniżów. Tak się jednak nie stało.


TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: Zdarzenie drogowe w Świerczowie. Utrudnienia ruchu


 

Prosta sprawa

 

- Sprawa dotyczy drogi powiatowej. Czyli prosta sprawa, jeżeli to jest droga powiatowa, to zrozumiałe jest to, że powiat powinien za swoje płacić

- stwierdził na jednej z sesji szef raniżowskiego urzędu.

Jak zaznaczył włodarz, jeżeli gmina Raniżów i rada zdecydowały, że przeznaczy pieniądze na realizację tego zadania, to zadaniem wójta było dopilnowanie tego, żeby ta inwestycja była zrealizowana zgodnie z życzeniem rady.

- No i niestety przy końcowym, finalnym odbiorze tej inwestycji okazało się, że w żadnej mierze nie ma spójności między dokumentami dotyczącymi realizacji tej inwestycji a tym fizycznie wykonanym dziełem

- poinformował Grądziel. 

- Jeżeli wykonano co innego i z innego materiału i nie na takich zasadach, to zadaniem wójta było zablokować zapłatę. Normalna rzecz

- podkreślił wójt Grądziel.

Władysław Grądziel zapewnił jednocześnie, że jeżeli powiat wykona drogę tak, jak przewidywał projekt, wówczas gmina zapłaci pieniądze, ponieważ się zobligowała.

- Oczywiście, nie ma problemu. Ale do sądu trzeba mieć z czym iść

- zapewniał włodarz.

 

Sprawa w sądzie

 

Jak powiedział na jednej z sesji powiatowych Józef Kardyś, starosta kolbuszowski, zarząd podjął decyzję, aby wynająć prawnika, który będzie reprezentował starostwo w sądzie

- Jestem tutaj czternasty rok starostą, nie było nigdy z żadną gminą problemów

- stwierdził Kardyś. 

Jak dodał szef powiatu, każdy wywiązywał się z umów.

- Na każde warunki mu poszliśmy, na każde. Nawet za bardzo, jak mecenas określił. A on drwi z nas

- mówił o remoncie drogi i Władysławie Grądzielu starosta.

Jak poinformował nas w czwartek, 24 września, Stanisław Stec, sekretarz powiatu, pozew w tej sprawie został skierowany do sądu na przełomie czerwca i lipca. Na tę chwilę sąd jest na etapie rozpatrywania dokumentów. Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu rozprawy. Do tematu wrócimy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Antonina

    Nareszcie ktoś utarł nosa temu czternastolatkowi. Jak taki ktoś którego wypowiedzi są na poziomie trójkowego czternastolatka, może nadal władać starostwem. Te wszystkie artykuły, te wypowiedzi ratują Panie z działu promocji... składnia budowanych zdań przez Pana Starostę jest na poziomie Lecha Wałęsy (elektryka). Panie Grądziel młode pokolenie dziękuję za pana gest i podziwia odwagę, aby takich samorządowców było jak najwięcej!!!

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Uczciwy emeryt co ustąpil miejsce mądrzejszym

    Toż to jakieś dziadostwo a nie powiat. Żeby gminy finansowały drogi powiatowe! Drogi krajowe i wojewódzkie na terenie gminy też gminy mają finansować? Dziad nie starosta. Dziadów to się wymienia.Potrafią tylko wypłaty brać stare pierniki zamiast siedzieć na emeryturze.Napaś, nachlać sie niemogą przy powiatowym korycie...