Reklama

Reklama

Rowerem przez świat - podróże Stanisława Frankiewicza z Kolbuszowej

Opublikowano: 4 sierpnia 2021 19:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Nikomu nie trzeba przedstawiać Stanisława Frankiewicza z Kolbuszowej. Wiele osób kojarzy jego głos z racji pełnionej funkcji organisty. Są też tacy, którzy wiedzą, że jego pasją jest jazda na rowerze.

W piątek (30 lipca) pan Stanisław pojechał rowerem do Zakopanego, a później spod Giewontu wyruszył na Hel. Nie sam, bo grupa rowerzystów liczy około 30 osób, ale sam o własnych siłach musi przejechać setki kilometrów. 

ZOBACZ TAKŻE: Brak prądu w sierpniu w powiecie kolbuszowskim

To nie pierwsza taka trasa pana Stanisława. Nie są straszne mu kilometry. W 2019 roku pojechał rowerem do Grecji, pokonał ponad 2200 kilometrów. Rowerowa wyprawa przebiegła przez sześć krajów. - Słowacja, Węgry, Rumunia, Serbia, Bułgaria i Grecja aż do Aten. Jechaliśmy wtedy śladami świętego Pawła Apostoła Narodu - wspomina Stanisław Frankiewicz. 

Setki kilometrów dziennie

Planów jest mnóstwo, ale grupę fanatyków jednośladów blokuje Covid i obostrzenia związane z przekraczaniem granic. - Myśleliśmy o tym, aby pojechać do Petersburga. Wtedy do pokonania byłaby ściana wschodnia, Litwa, Łotwa, Estonia i do Petersburga - mówi nasz rozmówca.

Pan Stanisław podkreśla, że na takie już wyprawy, które ma w swoim zwyczaju, trzeba być przygotowanym. Dziennie pokonuje się od 170 nawet i do 210 kilometrów. Żeby wyjechać w tak długą trasę, trzeba być zaprawionym i mieć za sobą kilka tysięcy kilometrów. Ważna jest też systematyczność, trzeba w miarę możliwości codziennie jeździć. Nie można zapominać o wodzie, którą trzeba pić, aby być odpowiednio nawodnionym.

Trasa dłuższych wyjazdów pana Stanisława planowana jest na tyle, ile to możliwe, przez boczne drogi, korzysta też ze ścieżek rowerowych. Jak reagują kierowcy? - Nie krzyczą, nie trąbią, nawet spokojnie - dodaje z uśmiechem nasz rozmówca. - Wybieramy takie drogi, na których nie ma zbyt dużego ruchu - podkreśla. 

Odpoczywa kiedy jedzie

Pan Stanisław nie tylko przygotowuje się do długich tras, ale i rekreacyjnie na rowerze przemierza nasz region wzdłuż i wszerz. Czy brakuje mu ścieżek rowerowych? - Głównie jeżdżę po wioskach i muszę powiedzieć, że drogi są pięknie zrobione i da się tamtędy spokojnie przejechać - mówi. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że średnia prędkość, z jaką jedzie pan Stanisław, to 25-27 km/h. 

Co z marzeniami? Gdzie chciałby pan pojechać?

- Jeszcze nie byłem w Skandynawii - bez namysłu odpowiada pan Stanisław. Ambitne zamierzenia są jak najbardziej zasadne, dlatego że Polskę dookoła przejechał już dwa razy. Nie zawsze jest z górki. Pan Stanisław musi liczyć się z wieloma przeciwnościami. - Czas nie gra aż takiej roli, bo to nie są wyścigi, trzeba jechać systematycznie - podkreśla nasz rozmówca - Jak się już wyjedzie w trasę, trzeba jechać, czy będzie deszcz, czy wiatr

- dodaje. 

Dla pana Stanisława jazda rowerem to czysta przyjemność. Podczas wypraw towarzyszą mu piękne widoki. Grupa osób, z którymi podróżuje, umila czas rozmowami.

Jeden odpowiada za drugiego

Cały czas za grupą rowerzystów jedzie bus serwisowy. Jest ekipa, która poratuje, kiedy któryś z rowerów odmówi posłuszeństwa, jak również w sytuacji, kiedy któryś z uczestników, poczuje się zmęczony. - Przy takich wyprawach z powstałej grupy tworzy się rodzina, jeden opowiada za drugiego - mówi pan Stanisława. 

- Jazdę rowerem traktuje pan jako hobby, sposób na zdrowie?

- Przede wszystkim wtedy odpoczywam psychicznie. Pomaga mi to też w utrzymaniu zdrowia

- zaznacza. 

Rower w okresie jesienno-zimowym idzie "na wieszaki", wtedy to pan Stanisław z utęsknieniem czeka na kolejny sezon. Na czas, kiedy będzie mógł zmierzyć się z nowymi trasami i kilometrami, które czekają go przy nowych planach na zwiedzanie świata. 

Jednoślad odpoczywa, ale nie pan Stanisław. Żeby utrzymać kondycję, nie zapomina o ruchu, wtedy biega i przede wszystkim korzysta z basenu.

- Aktywność przede wszystkim -

zaznacza.

Życzymy, aby nic nie pokrzyżowało zamierzonych planów, suchych i gładkich asfaltów i wiatru tylko w plecy!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.