Debiutancki gol i rzut wolny na wagę trzech punktów
Mecz od samego początku układał się po myśli gospodyń, które imponowały zaangażowaniem i konsekwencją w realizacji założeń taktycznych. Wynik spotkania w 22. minucie otwarła Magda Lewandowska. Dla zawodniczki Sokoła było to debiutanckie trafienie na drugoligowych boiskach.
Zespół gości wyszedł na drugą połową z nadzieją szybkiego odrobienia strat i przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Kiedy trzynaście minut po przerwie do remisu doprowadziła Dominika Rosak wydawało się że wszystko idzie zgodnie z planem drużyny z Myszkowa. Ostatnie słowo w tym spotkaniu należało jednak do Sokółek, a konkretnie do Małgorzaty Kot, która precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego ustaliła wynik spotkania.
Konsekwencja kluczem do sukcesu
Po końcowym gwizdku w obozie z ekipy Kolbuszowej Dolnej panowała uzasadniona radość. Wygrana z tak wymagającym przeciwnikiem pokazuje, że drużyna trenera Kacpra Czernickiego ma ogromny potencjał i potrafi grać jak równy z równym z absolutną czołówką ligi. Gospodynie podziękowały rywalkom za twardy, sportowy pojedynek, a same dopisują do swojego konta niezwykle cenne trzy punkty.
Sokół dalej zajmuje szóste miejsce w ligowej stawce. Za tydzień w ostatnim meczu sezonu piłkarki z Kolbuszowej Dolnej zagrają na wyjeździe z MOSiR Lubartów. Pojedynek ten zaplanowano na niedzielę, 14 czerwca o 17:00.
Sokół Kolbuszowa Dolna – KS Myszków 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Lewandowska 22, 1:1 Rosak 58, 2:1 Kot 70.
Sokół Kolbuszowa Dolna: M. Paterak - Balicka, Kaznecka, Róg, Fluder, Szczepańska, Ożibko, Zuba, Lewandowska, Kitrys, Kot. Trener Kacper Czernicki.
KS Myszków: Latuszek – Polańska, Ozierańska, Mesjasz, Rosak, Domagała, Lisik, Godowska, Heblik, Frontczak, Lulkowska. Trener Tomasz Dusza.
Sędziowała: Kinga Lachtara (Rzeszów).
Komentarze (0)