Uroczysta msza święta rozpoczęła się punktualnie o godz. 11, zaraz po tym, jak z kościelnej wieży rozbrzmiało jedenaście uderzeń dzwonu. Już wcześniej przy świątyni gromadziły się rodziny dzieci, wykonując pamiątkowe zdjęcia. Był czas na ostatnie poprawki alb, rodzinne uśmiechy i to dobrze znane przedkomunijne wzruszenie, które zwykle bardziej widać u rodziców niż u dzieci.
Uroczystość odbyła się w trzecią niedzielę maja. To jeden z najważniejszych momentów w życiu młodych parafian, którzy po miesiącach przygotowań po raz pierwszy w pełni uczestniczyli w Eucharystii.
Mszy świętej przewodniczył proboszcz ks. Marek Kędzior. Podczas liturgii mówił o znaczeniu wiary, nadziei i miłości oraz o odpowiedzi na zaproszenie Pana Jezusa.
- To przez wiarę, nadzieję, ale i przez miłość, odpowiadamy na zaproszenie Pana Jezusa i odpowiadamy na Jego wezwanie, gdy mówił: „Bierzcie i jedzcie”. Mówił to do zgromadzonych. Dziś także te słowa usłyszymy. Uroczystości przeżywamy w Kościele, czyli we wspólnocie. Dzieci przez naukę w szkole, katechezę, spotkania cykliczne, które się odbywały, czyniły to po to, by przeżyć jak najpiękniej ten dzień uroczystości I Komunii Świętej. By wiedzieć, z kim się spotykamy, kto mnie zaprasza, by wiedzieć, jak bardzo mnie obdarowuje, bo Pan Jezus daje zawsze nam samego siebie. Eucharystia jest uprzywilejowanym sakramentem - daje nam łaski przez Chrystusa wysłużone, ale daje też Chrystusa, który jest źródłem wszelkich łask
- mówił kustosz cmolaskiej parafii.
Szczególnym momentem uroczystości było przyjęcie Komunii Świętej. Dzieci podeszły do ołtarza z powagą i przejęciem, a rodzice oraz bliscy towarzyszyli im modlitwą.
W kościele nie zabrakło skupienia, śpiewu i podniosłej atmosfery. Białe stroje pierwszokomunijne podkreślały wyjątkowy charakter wydarzenia, które dla dzieci było nie tylko rodzinną uroczystością, ale przede wszystkim ważnym krokiem w życiu duchowym.
Po zakończeniu mszy świętej przyszedł czas na kolejne pamiątkowe zdjęcia i rodzinne świętowanie. Dla wielu uczestników była to chwila, która na długo pozostanie w pamięci.
Komentarze (0)