Warunki pogodowe w rejonach górskich
Kierowcy przemieszczający się po trasach w wyżej położonych rejonach muszą przygotować się na zimowe warunki. IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu dla obszarów Polski południowo-zachodniej.
Alerty meteorologiczne dotyczą głównie terenów leżących powyżej 700 m n.p.m. w rejonie Sudetów. Eksperci określili prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska na 70 proc. Zgodnie z komunikatami opady rozpoczęły się w poniedziałek, 2 listopada, około godz. 21 i mają potrwać do wtorkowego przedpołudnia, czyli do 3 listopada.
Służby meteorologiczne szacują, że w tym czasie pokrywa śnieżna w górach może powiększyć się nawet o około 10 cm śniegu. Niżej położonych obszarów kraju dotyczy mżawka i deszcz. Natomiast w Sudetach na wysokości ponad 600 m n.p.m. można spodziewać się opadów deszczu ze śniegiem oraz śniegu.
Instytut zapowiada wiatr i śnieg w Karpatach
Opady o charakterze zimowym będą w pierwszych dniach miesiąca dotyczyć przede wszystkim obszarów górskich oraz podgórskich.
Prognozy IMGW na wtorek, 3 listopada, wskazują na opady deszczu ze śniegiem w rejonach podgórskich, natomiast wysoko w górach opady śniegu. Dodatkowo wysoko w Karpatach wiatr może osiągać w porywach około 55 km/h.
Kolejne dni przyniosą słabnięcie tych opadów. W okresie od 4 do 6 listopada nastąpi więcej przejaśnień, choć lokalnie występować mogą jeszcze niewielkie opady deszczu.
Sytuacja meteorologiczna na Podkarpaciu
Mieszkańcy województwa podkarpackiego w pierwszych dniach tygodnia nie mają powodów, aby spodziewać się większej śnieżycy na nizinnym obszarze regionu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w swoich wyliczeniach dla Podkarpacia przewiduje przeważnie zachmurzone niebo oraz drobne, lokalne opady deszczu. Bardziej zimowe warunki wystąpią jedynie w strefie podgórskiej.
Prognozy pogody przygotowane dla Rzeszowa pokazują utrzymywanie się wartości dodatnich w ciągu dnia do 8 listopada, kiedy termometry wskażą po kilka stopni powyżej zera. Zapowiadane są jednak chłodniejsze noce, podczas których temperatura miejscami spadnie poniżej zera.
Również dla Mielca i okolic prognozy nie przewidują szybkiego nadejścia śnieżnej zimy. Opracowania wskazują na chłodne, lecz wciąż jesienne dni.
Spadek temperatur w nocy
Najsilniejsze ochłodzenie w pierwszej połowie tygodnia nastąpi podczas nocy z 4 na 5 listopada.
Według prognoz IMGW temperatury minimalne na większości terytorium Polski ukształtują się w przedziale od -3 do 1 stopnia Celsjusza. Z kolei w rejonach podgórskich temperatura może obniżyć się lokalnie do około -4 stopni.
W ciągu dnia utrzyma się cieplejsza aura. Termometry wskażą przeważnie od 5 do 10 stopni.
Najbliższe dni przyniosą spadek temperatur i przymrozki oraz pojedyncze zimowe akcenty zamiast nagłego ataku zimy.
Prognozy opadów śniegu na nizinach
Inaczej prezentują się scenariusze meteorologiczne na dalsze dni miesiąca.
Pewne modele numeryczne wskazują na ewentualność nadejścia zimowego epizodu w drugiej części pierwszej dekady listopada. Zgodnie z częścią wyliczeń opady deszczu ze śniegiem oraz śniegu mogą wystąpić w przedziale od 9-13 listopada, obejmując także tereny poza górami.
Tego rodzaju prognozy nie są jednak pewnym scenariuszem.
Przewidywania długoterminowe cechuje duża rozbieżność. Niektóre symulacje zapowiadają opady śniegu w południowej i wschodniej części kraju, podczas gdy inne utrzymują Polskę pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, zapowiadając chłodne, lecz bezopadowe dni.
Przykładowo najświeższe dane dla części województwa podkarpackiego wskazują na prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu ze śniegiem 12 listopada oraz słabego śniegu 13 listopada. Wyliczenia te mogą jeszcze ulec zmianie.
Brak jednomyślności w modelach pogodowych
Analiza modeli prognozy wymaga ostrożności.
Wybrane wyliczenia bazujące na modelu GFS sugerują możliwość powstania pokrywy śnieżnej w południowych, centralnych i wschodnich rejonach Polski w dniach 12-13 listopada. Część symulacji zakłada utworzenie się warstwy sięgającej kilku centymetrów śniegu na nizinach.
Jednocześnie odmienne modele nie potwierdzają tego przebiegu pogody. Zakładają one dominację wyżu z niewielką ilością opadów oraz niskimi temperaturami nocą.
Nie można obecnie jednoznacznie twierdzić, że 12 listopada cała Polska znajdzie się pod pokrywą śnieżną. Na wiążące deklaracje jest za wcześnie.
Przewidywany przebieg pogody na nadchodzące dni
Najbardziej prawdopodobny rozwój sytuacji pogodowej przedstawia się w następujący sposób:
-
2-3 listopada - deszcz na nizinach, opady śniegu głównie w obszarach górskich i w Sudetach,
-
4-6 listopada - większa ilość przejaśnień, chłodne poranki i przymrozki w wielu miejscach,
-
7-8 listopada - utrzymanie chłodnej aury bez wyraźnych oznak opadów śniegu na nizinach,
-
9-13 listopada - ewentualna zmiana warunków i pierwszy poważniejszy epizod zimowy, przy czym jego dokładny obszar wymaga dalszej weryfikacji.
IMGW przypomina, że przewidywania na odleglejsze terminy stanowią informację o ogólnym trendzie. Im większa odległość czasowa prognozy, tym większa zmienność parametrów.
Zima daje o sobie znać w górach, gdzie lokalnie spaść może około 10 cm śniegu. Mieszkańcy Podkarpacia oraz pozostałych nizinnych rejonów kraju na opady śniegu muszą jeszcze zaczekać.
Czy opady śniegu wystąpią na nizinach w pierwszej połowie listopada? Najświeższe modele dają taką ewentualność, ale dokładne daty i grubość pokrywy śnieżnej okażą się jasne przy kolejnych aktualizacjach danych meteorologicznych.
Komentarze (0)