Reklama

Reklama

Opłata cukrowa z myślą o Polakach - tak tłumacz Rząd

Opublikowano: 5 czerwca 2021 10:00
Autor: | Zdjęcie: News4Media

Opłata cukrowa z myślą o Polakach - tak tłumacz Rząd - Zdjęcie główne

Jak podatek cukrowy wpłynął na nasze zakupy? | foto News4Media

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Sprawdziły się przewidywania ekspertów, że producenci napojów przerzucą podatek cukrowy na klientów. Takie produkty szalenie podrożały, ale do budżetu państwa wpływają gigantyczne pieniądze.

Podatek cukrowy wszedł w życie 1 stycznia tego roku i na mocy tych przepisów producenci napojów muszą zapłacić państwu 50 gr za każdy litr swojego produktu z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej.10 groszy płaci się za litr napoju z dodatkiem kofeiny lub tauryny (popularne "energetyki"), a każdy gram cukru powyżej 5 g na 100 ml to wydatek kolejnych 5 groszy.  Jeszcze przed wejściem przepisów w życie analitycy ostrzegali, że ceny w sklepach wzrosną, a producenci przerzucą opłatę na klientów. To jednak rządu nie zraziło, podatek jest i widać jego efekty. W pierwszym kwartale tego roku nowa danina zasiliła budżet na kwotę ponad 292 mln złotych.

Drożej i mniej

Każdy z kupujących w sklepie odczuł też to na własnej kieszeni, ale teraz są na to twarde dane. Z raportu Centrum Monitorowanie Rynku wynika, że sprzedaż napojów gazowanych w Polsce mocno spadła i była aż o 23 proc. niższa niż rok wcześniej. Za to ceny tych produktów poszły w górę także znacząco, bo o aż 32 procent. Jeszcze w 2020 roku litr takiego napoju kosztował średnio 3,36 zł a teraz 4,44 zł.

- W podobnej skali rosną ceny wód smakowych ok. 29 proc. (z 2,51 zł na 3,23 zł za litr) przy 24 proc. spadku wolumenu sprzedaży. Dynamiki zmian w sprzedaży herbat mrożonych przyjmują mniejszą skalę, przy 10 proc. spadku wolumenu średnia cena za litr rośnie o 16 proc. Ciekawie zachowuje się sprzedaż napojów energetycznych, które jako napój słodzony również objęte są opłatą cukrową, odnotowały wzrost średniej ceny za litr o ok. 11 proc., ale bez negatywnego wpływu na wolumeny sprzedaży

– raportuje CMR.

Jakieś plusy

Nie da się jednak nie dostrzec pewnych korzyści, a wskazuje na nie Tomasz Rydzewski z Centrum. Otóż część producentów zaczęło zmieniać skład swoich produktów. To pozwala im zmniejszyć opłaty, obniżyć cenę napojów i sprzedawać ich przez to więcej. Inni dodają więcej soków owocowych, a dzięki temu (jeśli taki składnik to minimum 20 proc. składu) opłata jest niższa.

- Jeszcze inny sposób, po jaki sięgnęli producenci, to wprowadzanie mniejszych opakowań popularnych, flagowych produktów, redukując cenę jednostkową za butelkę i obniżając psychologiczną barierę cen

– dodaje Rydzewski.

Na co idą te pieniądze? Rząd wprowadzając opłatę, tłumaczył, że robi to z myślą o zdrowiu Polaków. Wyjaśnijmy, że ze „słodkich milionów” 96,5 proc. wpływa do NFZ, a reszta do budżetu państwa.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.