Przewodniczącym Komisji Skarg Wniosków i Petycji jest radny Karol Wesołowski. Pozostali członkowie to: Katarzyna Furtak-Draus, Michał Karkut, Tomasz Chlebek, Piotr Panek, Norbert Tylutki oraz Tomasz Ząbczyk. Ciekawie było dzisiaj na posiedzeniu Komisji Skarg, Wniosków i Petycji.
Podczas posiedzenia, które odbyło się w poniedziałek, 31 marca, radny Michał Karkut z Kolbuszowej Górnej złożył wniosek o odwołanie przeowdniczącego Karola Wesołowskiego. Dlaczego?
- Wraz z radną Katarzyna Furtak-Draus mieliśmy zastrzeżenia co do sposobu prowadzenia posiedzeń przez przewodniczącego Wesołowskiego. Postanowiliśmy złożyć wniosek o odwołanie go z tej funkcji. Na początku posiedzenia zgłosiłem wniosek formalny i uzasadniłem go. Zdziwiło mnie, że przewodniczący słowem nie odniósł się do moich uwag. Zamiast tego poddał wniosek pod głosowanie. Wniosek przeszedł w stosunku 2 do 1. Przewodniczący Wesołowski wstrzymał się od głosu. Dawno mnie nikt tak nie zaskoczył. Ale można i tak
- napisał Michał Karkut w mediach społecznościowych po odbytym posiedzeniu.
Samorządowiec zaproponował, aby miejsce przewodniczącego zajęła Katarzyna Furtak-Draus.
- Wniosek przeszedł. Mieliśmy nową Przewodniczącą i przystąpiliśmy do pracy. Cóż za zmiana! Komisja przeprowadzona sprawnie, płynnie. Przewodnicząca zaprawiona w bojach na salach sądowych, znająca się na paragrafach wiedziała, jak kierować takim posiedzeniem. Było naprawdę tak, jak należy. Wzorcowo
- relacjonował radny.
Z jego informacji wynika, że radna nie utrzymała zbyt długo nowego stanowiska.
- Okazuje się, że nie wszystkim chodzi o to, żeby było lepiej. Bo lepiej oznacza w tym wypadku nie po myśli koalicji TKM. Zszokowany burmistrz Wójcicki wezwał nieobecnych radnych, którzy przybyli z odsieczą. Oburzono się, że nie uzgodniłem z nikim chęci zmiany szefa komisji. A ja to uzgodniłem. Z radną Katarzyną! Z nikim innym nie musiałem
- uzasadniał Karkut.
Dodał on także, że po części merytorycznej, w sprawach różnych radny Piotr Panek złożył wniosek o zmianę przewodniczącego.
- No bo nie może być lepiej. Ma być tak, jak oni chcą. Nie było chętnego jednak na objęcie tej funkcji. Radny Wesołowski już nie chciał być szefem. I słusznie. Jednak po przerwie zmienił zdanie. Nie wnikam w to, jak go przekonano do zmiany decyzji. Czyli mamy nowego - starego przewodniczącego. Mam nadzieję, że następne posiedzenia komisji będą prowadzone tak, że nie będziemy musieli interweniować. Czas pokaże
- skwitował Michał Karkut.
Do sprawy pod wpisem radnego Karkuta odniósł się także Tomasz Chlebek, radny i członek tej samej komisji.
- Zapytałem radnego Karkuta, jaka była motywacja wniosku - tu biję się w pierś, spóźniłem się, bo inne obowiązki zatrzymały mnie w Rzeszowie i nie było mnie na początku komisji. Radny Karkut stwierdził, że mieli zastrzeżenia do prowadzenia komisji przez Karola Wesołowskiego - żadnej rozmowy, żadnego sygnału - jednorazowa nieobecność i od razu pokazanie... w sumie nie wiem czego - ale raczej czegoś słabego. Tak niestety wygląda współpraca - radny Karkucie napisz, pogadajmy, poszukajmy rozwiązań, ja naprawdę jestem otwarty na rozmowę. Dialog to coś, czego mega brakuje - z Pańskiej strony są tylko żądania - "bo ja tak obiecałem w kampanii..." albo interpelację bez uzgodnień czy coś już nawet nie jest robione - ale napiszę - to się pokaże. Bardzo rzadko cokolwiek komentuję na forum, ale dzisiejsze zachowanie i sposób komunikacji na komisji był poniżej pewnego poziomu. I jak powiedziałem, że i tak wylane zostaną bóle na w necie - to zostało mi odburknięte - sam tak robisz. Ciekawe pod czyim postem jest tu komentarz... Ja mimo wszystko naiwnie liczę na normalność i współpracę i wsparcie. Bo chyba tak należy robić - jeśli się uważa, że ktoś sobie nie radzi jak sugerowaliście - a nie od razu stawiać kogoś pod ścianą - wniosek żebyś zrezygnował. Bardzo przykre to, co się dzisiaj wydarzyło
- skomentował radny Tomasz Chlebek.
- Tak jak ty, tak ja mam prawo oceniać to co mnie otacza. A jeśli coś obiecałem w kampanii to mogę to forsować. Nie wyjdzie? Trudno, próbowałem. Mam prawo pisać interpelację w każdej sprawie jaka mnie interesuje. I nie ma znaczenia czy sprawa jest w toku. Ostatnio piszę mało. Ale jak napiszę, to pokażę. Masz rację
- dodał w odpowiedzi Michał Karkut.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.