To praca wymagająca cierpliwości, dokładności i ogromnego serca. Kwiat po kwiecie powstaje kompozycja, która już od lat zachwyca parafian oraz osoby odwiedzające Cmolas w Boże Ciało. Każdy taki dywan jest inny, ale zawsze łączy w sobie wiarę, tradycję i wspólnotowe zaangażowanie.
- Przygotowujemy go bodajże ósmy raz. Stało się to już naszą tradycją
- mówi jedna z mieszkanek Hadykówki.
Do wykonania dzieła wykorzystywane są kwiaty, które trafiają tutaj m.in. z przydomowych ogrodów. Potem zaczyna się układanie wzorów, dopasowywanie kolorów i praca, której efekt najlepiej widać dopiero następnego dnia, gdy całość jest już gotowa.
W tym roku przygotowaniom towarzyszy jednak niepewna pogoda. Prognozy zapowiadają przelotne opady deszczu i wiatr, dlatego pozostaje ciepło wspierać panie z Hadykówki i modlić się, aby aura pozwoliła im spokojnie dokończyć to piękne dzieło.
Gotowy dywan będzie można podziwiać w czwartek z samego rana (4 czerwca) w uroczystość Bożego Ciała. Jutro z samego rana opublikujemy galerię zdjęć z efektu końcowego. Już dziś jednak widać, że powstaje coś, co kolejny raz będzie nie tylko dekoracją, ale także znakiem przywiązania do tradycji, pracy ludzkich rąk i serca włożonego w przygotowanie parafialnej uroczystości.
Komentarze (0)