Gospodarze szybko, bo już w 10. minucie wyszli na prowadzenie w tym meczu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową zgrał Sebastian Duda, a interweniujący Sylwester Krasoń niefortunnie skierował ją do własnej bramki.
Osiem minut później Florian podwoił prowadzenie. Prawą stroną popędził Artur Komaniecki. Skrzydłowy gospodarzy dośrodkował w pole karne, a tam Sebastian Duda uprzedził interweniującego obrońcę gości i trafił do siatki. W odpowiedzi interweniować musiał Mateusz Parys, po tym jak celnym uderzeniem z dystansu popisał się jeden z graczy Aserto. Jeszcze przed przerwą Florian po raz trzeci trafił do bramki. Prostopadłym podaniem Sebastiana Dudę obsłużył Sebastian Łętocha, a były zawodnik m. in. Pogoni-Sokół Lubaczów i Stali Mielec w sytuacji sam na sam z Krzysztofem Żądło pokonał bramkarza przyjezdnych.
Tuż po przerwie Sebastian Duda skompletował hat-tricka i było po meczu. W kolejnych minutach na boisku działo się niewiele. Spotkanie było w zasadzie dogrywane. W końcówce Honorową bramkę dla gości z rzutu karnego zdobył jeszcze Tomasz Chmielowiec, a w jednej z ostatnich akcji meczu piątego gola dla gospodarzy strzelił rezerwowy Mikołaj Wrzesień.
Florian Ostrowy Tuszowskie – Aserto Trześń 5:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Krasoń (samobójcza) 10, 2:0 Duda 18, 3:0 Duda 30, 4:0 Duda 50, 4:1 Chmielowiec 80 (karny), 5:1 Wrzesień 90.
Florian Ostrowy Tuszowskie: M. Parys – Kluz, A. Łętocha, Trojnacki, Cudo – Komaniecki, Kubiński (Kołodziej), D. Parys, Węglarz – Duda, S. Łętocha. Trener Patryk Krzystyniak.
Aserto Trześń: Żądło – Tylutki (Brito), Cudo (M. Krasoń), S. Krasoń, Broniecki, Michałek (Bieleń), Bajor, Grabiec, Hrycyszyn, Ofiara, Chmielowiec (Wilk). Eugeniusz Sito.
Sędziował: Marek Pająk (Mielec).
Komentarze (0)