Reklama

Reklama

Nie będzie podwyżek dla policjantów czy urzędników. Na tym nie koniec

Opublikowano: 28 czerwca 2021 16:00
Autor: | Zdjęcie: iStock

Nie będzie podwyżek dla policjantów czy urzędników. Na tym nie koniec  - Zdjęcie główne

foto iStock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Znamy założenia budżetowe państwa na 2022 rok. Czy są w nich zaplanowane podwyżki dla ponad pół miliona osób?

Pracownicy ministerstw, urzędów wojewódzkich, organów skarbowych czy celnych, policjanci oraz pracownicy kolejnych instytucji państwowych - chodzi o ponad 560 000 osób. To ludzie zatrudnieni w sferze budżetowej, którzy po analizie projektu ustawy budżetowej państwa na 2022 r. - nie mają się z czego cieszyć. Rząd nie planuje dla nich podwyżek. Formalnie zostało to określone jako „średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń”, który w rządowym dokumencie został określony na 100 procent. A to oznacza, że w 2022 roku pensje mają być takie same, jak w 2021 roku.

ZOBACZ TAKŻE: Policja z Kolbuszowej nad zalewem w Wilczej Woli [ZDJĘCIA]

Co więcej, bez podwyżek tych pracowników czekają „realne obniżki” ze względu na inflację, która rok do roku wynosi 5 procent.

- To jest zła decyzja i szkodliwa nie tylko dla pracowników, ale również dla całej gospodarki

- komentuje w mediach rządowe plany Norbert Kusiak, dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej i Funduszy Strukturalnych OPZZ i dodaje:

- Pracownicy sfery budżetowej mieli zamrożone płace już przez dłuższy okres, a mamy sytuację, w której inflacja jest znacznie wyższa od pierwotnych założeń i być może w tym roku sięgnie 3-4 proc., co obniża realną siłę wynagrodzeń pracowniczych.

Jeszcze w maju związkowcy zaproponowali 12-procentową podwyżkę dla budżetówki. Miało to, w ocenie strony pracowniczej, zniwelować efekt inflacji i być jednocześnie rekompensatą za brak podwyżek w ostatnich latach.

Kwestia płac w sferze budżetowej, to nadal tylko projekt budżetu. Jednak związki nie mają wielkich nadziei i sądzą, że jeśli państwo jednak jakieś dodatkowe pieniądze przyzna, to małe – równe inflacji.

- Jeśli tak się stanie, trudno to jednak uznać za sukces. Płace w sferze budżetowej powinny rosnąć szybciej i to w sposób odczuwalny dla setek tysięcy pracowników. To oni codziennie dbają o sprawne funkcjonowanie państwa i jego instytucji. Już teraz sfrustrowani i wściekli związkowcy OPZZ ze sfery budżetowej podnoszą potrzebę zdecydowanej reakcji. Być może dojdzie w najbliższym czasie do manifestacji w tej sprawie

- ocenia Piotr Ostrowski z OPZZ.

Niezależnie od tych decyzji w 2022 r. płaca minimalna ma wynieść 3 000 zł brutto. Dodatkowo rząd zamierza od stycznia wprowadzić zmiany podatkowe, a jedna z nich zakłada zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 30 000 złotych rocznie.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +8 / -1

    Boryna

    Jestem rolnikiem i terz nie miałem podwyżek cen mleka a wręcz obniżki o innych produktach nie wspomnę . Jak tak dalej będzie to ogłoszę upadłość .

    • miesiąc temu | ocena +2 / -2

      Chłopi

      a ja chciałbym płacić tak jak rolnik krus zamiast zusu

      • miesiąc temu | ocena +7 / -1

        Gospodarz

        To zostan rolnikiem i plac KRUS .Ugorów ci u nas dostatek .

        • 7 dni temu | ocena +0 / -0

          degusto

          z tych ugorów dostajecie dotację tylko trzeba trawę kosić