Reklama

Lekarze odchodzą a pacjenci na poprawę tej sytuacji nie mają co liczyć

Opublikowano: pon, 6 lis 2017 15:57
Autor:

Lekarze odchodzą a pacjenci na poprawę tej sytuacji nie mają co liczyć - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Kolbuszowska lecznica straciła w ostatnim czasie pięciu lekarzy specjalistów. Lekarzy jest za mało także w ośrodkach zdrowia i POZ- ach. Co więcej, nie możemy pocieszyć pacjentów, bo na poprawę sytuacji szybko się nie zanosi.

Pacjent musi czekać na wizytę u kardiologa w Przychodni Rejonowej nr 1 w Kolbuszowej od czterech do nawet 8 miesięcy. Nie łatwiej mają chorzy, którzy chcą się dostać do lekarza rodzinnego  w ośrodkach zdrowia w gminach. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy lekarz idzie na urlop - o czym pisaliśmy w poprzednim numerze Korso.
 
Lekarz za każde pieniądze
Zbigniew Strzelczyk, dyrektor SP ZOZ w Kolbuszowej, podczas ostatniej sesji rady powiatu (26 października) stwierdził, że największym problemem lecznicy jest brak kadry lekarskiej.

Zdaniem dyrektora powodów, dla których na rynku brakuje lekarzy, jest co najmniej kilka. Jednym z nich jest duża konkurencja między szpitalami. 

 

- Szaleństwo przed październikiem, czyli podpisaniem kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia sprawiło, że niektóre szpitale, mówiąc kolokwialnie, wydzierały sobie lekarzy za każde pieniądze i tak też się stało w naszym przypadku - stwierdził dyrektor. Dodał, że w ostatnim czasie kolbuszowska lecznica straciła trzech urologów i dwóch chirurgów. Dlaczego?  - Kolbuszowa to miejscowość  niewielka, niewielu lekarzy tu mieszka. Niektórzy lekarze wybrali lżejszą pracę, bo w szpitalu praca jest ciężka i w związku z tym mamy problemy, z którymi musimy się uporać.

Szef kolbuszowskiej lecznicy przyznał, że deficyt lekarzy odbija się między innymi na funkcjonowaniu Ambulatorium Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. -  Padają pytania, czy musi być tak źle w POZ-ach? Od wielu lat staramy się przyjąć lekarzy do POZ- ów i ogłoszenia są praktycznie wszędzie, ale lekarze są niestety nie do zdobycia i po prostu nie ma chętnych - wyjaśnił Zbigniew Strzelczyk i dodał, że większość prywatnych jednostek swoje działania skupiła właśnie na POZ-ach.  - POZ-y są najlepiej finansowane, a to właśnie "wysysa" kadrę lekarską ze szpitali - stwierdził. - Interniści mogą pracować w POZ - ach na dwie, trzy godziny i dorobić sobie ewentualnie w innym miejscu, a później przenieść się w inne miejsce i et cetera. To jest bardzo wygodne - przyznał.

W ośrodkach na styk
Dyrektor odniósł się również do częstego problemu związanego z nieobecnością lekarzy w ośrodkach zdrowia. - Musimy się liczyć z tym, że jeżeli w jakiejś miejscowości zabraknie na chwilę lekarza, to nie jesteśmy w stanie do żadnego innego ośrodka nikogo przesunąć, bo tych lekarzy jest po prostu na styk - powiedział szef SP ZOZ-u. Dodał, że w sytuacji, gdy w danym ośrodku lekarza chwilowo nie ma, pacjenci mają możliwość udać się do innego ośrodka. - Nie ma takiej sytuacji, żeby w przypadku braku jakiegoś lekarza inny ośrodek pacjenta nie przyjął - zapewnił dyrektor i dodał: - A jeżeli nie, to już na pewno o godzinie 18 pomoc świąteczna (Ambulatorium Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej - przyp. red.) się tym zajmie.

Więcej w 44 numerze Tygodnika Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 lata temu | ocena +0 / -0

    Roman

    Tej placówki nie można nazwać szpitalem ,ci lekarze którzy zostali patrzą aby ktoś im dał w „kieszeń „jak dostaną to i tak lekceważą pacjentów a najgorszym przypadkiem jest Ordynator oddziału wewnętrznego !.Lepiej mieć 1 lekarza dobrego niż 10 co nic nie chcą zrobić tylko brać pieniądze .A tymi łapówkami powinien się ktoś zająć ,i może wtedy służb... Rozwiń

  • 4 lata temu | ocena +5 / -1

    huyifyih

    Jaki PAN taki KRAM

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    doktorek

    lekarze są nie do zdobycia.... miód malina warto było czekać

  • 4 lata temu | ocena +0 / -7

    P

    Tak wychodzi jakich się wykształcono lekarzy u nich nie liczy się człowiek i właściwa diagnoza tylko kasa kasa mamy przykład dostali więcej i odeszli to nieludzkie.

    • 4 lata temu | ocena +5 / -1

      A.K.

      Cóż za niemądre stwierdzenie! Chyba nikt nie pracuje dla idei prawda? Jaki związek mają pieniądze z właściwą diagnozą? Zamiast obrażać lekarzy, warto czasem zastanowić się nad tym, co się pisze, a najlepiej zapytać medyków dlaczego odeszli! zapewne uzyskana odpowiedź rozwiałaby wszelki wątpliwości!

    • 4 lata temu | ocena +6 / -0

      PP

      A u budowlańca to może liczy się człowiek ? Każdy człowiek pracuje po to żeby zarabiać pieniądze. Idzie się tam gdzie dają więcej

  • 4 lata temu | ocena +6 / -1

    Chłop

    Ilu stażystów szkoli się w ZOZ Kolbuszowa? Ilu rezydentów zatrudnia ZOZ Kolbuszowa ? Dlaczego tylu? Jeśli nie szkolenie, to tylko licytacja stawką wynagrodzenia; takie to proste!

  • 4 lata temu | ocena +17 / -2

    jurek

    strzelczyk to beznadziejny dyrektor przez tyle lat doprowadzil szpital do dziadostwa i upadku powinien za to odpowiedziec z zarzutami